Lista blogów » Mood Book

Straszna stylówa na Walentynki

Zobacz oryginał
DSC_0108.JPG


     Za każdym razem gdy myślę o stylizacji na Walentynki, na myśl od razu nasuwa mi się kolor czerwony. Skojarzenie oczywiste - w końcu wszechobecna w to święto czerwień to chyba od zawsze symbol miłości, pasji i bezkonkurencyjnie najseksowniejszy z wszystkich kolorów.  Niewiele osób wie jednak, że czerwony jest również symbolem wojny, co składa się wręcz idealnie, bo jako samozwańcza rebeliantka czuję się w obowiązku walczyć z  wszystkim, co schematyczne (albo związane z krwistozbrojnymi gwardzistami). 

     Oprócz iście ognistej potrzeby przełamania walentynkowej monotonii chciałam, aby moja tegoroczna stylówa była romantyczna - stąd uwodzicielska koronka, kobieca - a więc obowiązkowe były kolczyki-koła, które w mojej estetyce przeżywają swój renesans, zadziorny dekolt i kozaki za kolano; i eklektyczna - dlatego nie mogłam odmówić sobie romansu między trzema rodzajami kratki i koronką. Lekko poszarpane włosy kojarzą mi się z latami 80. - i nie wiem czemu, na trzecim zdjęciu sama przypominam sobie Madonnę. Może to kwestia tego groźnego spojrzenia godnego prawdziwej buntowniczki?

DSC_0042.JPG


DSC_0119.JPG


DSC_0127.jpg


DSC_0083.JPG


Wearing:

Bershka jacket // Zaful skirt // H&M lace body // Bershka boots

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.