Started from the bottom.
Zobacz oryginał pon., 27/05/2013 - 23:00Spodobała mi się posadka mentora i dziś, w tej wątpliwie dowcipnej notce, znów chcę Wam przekazać wiedzę z pogranicza magii i rzeczywistości. Mając więc na uwadze społeczną odpowiedzialność zebrałam doświadczenia kilku koleżanek, jednego kolegi i jednego geja by skonstruować kilka prostych zasad dla Dziewczynek i Chłopców. Siostry radzą: jak nie wyjść na totalnego gupka, czyli instrukcja obsługi relacji damsko-męskich.
1. Centymetry: nie od dziś wiadomo, że mają znaczenie. Koleś z dziewczyną o dwie głowy wyższą nie wygląda męsko. Dlatego Kobieto, żeby nie pogłębiać niezręcznej sytuacji, nie zakładaj obcasów gdy wiesz, że będziesz za wysoka. A bardzo wysoki mężczyzna i przeciętnego wzrostu dziewczyna? to w niczym nie wadzi Ap ropo centymetrów, jeżeli są na świecie kobiety, które bezpośrednio pytają o długość przyrodzenia, to nie wypada zarzucić skromnym numerkiem 9cm. Jeśli tak rzeczywiście jest- kłam!
2. Szczęściu trzeba pomóc: moja ulubiona zasada. Nawet najbardziej niepoprawny marzyciel wie, że od samego warowania przed monitorem nic się nie wydarzy. Lepiej pomóż więc szczęściu i przez przypadek wybierz się do miejsca w którym powinna się znajdować. Przez przypadek bądź też odpowiednio ubrany,pachnący, z subtelnie ułożonymi włosami. I celowo nie zabieraj ze sobą kumpli, którzy publicznie poprawiają sobie zawartość rozporka.
3. Foteczki: Podgrzewanie atmosfery jest jak najbardziej ok. Zawsze to miło dostać tuż przed snem uśmiechniętą twarz swojego rozmówcy. Jednak fota `taka tam` powinna być w miarę estetyczna, bez motywu pralki/śmietnika/klozetu w tle, raczej zadbana twarz z makijażem niż wyciągnięta spod kołdry zajechana paszcza z rana. Dziewczyno, nie szalej jednak z fotami i nie podsyłaj mu zdjęcia swojej pochwy en face, chyba, że zostaniesz poproszona o zdjęcie swojej pochwy en face. I najważniejsze- dwa razy upewnij się kto jest odbiorcą!
4. Hajs: czytając biografie wielkich ludzi, każdy z nas marzy o dniu, w którym z żebraka przemieni się w bogacza. Jednak taki dzień pewnie nigdy nie nadejdzie. Nie zakładaj więc bluzki z wielkim, błyszczącym napisem Gucci, nie rób ze swojego Fiata Seicento driftującej fury, nie noś sygnetów, bransolet i wszelakich atrybutów bogacza. W drugą stronę też nie za dobrze- nie kupuj sobie tańszego biletu do kina próbójąc wejść na nieważną legitymację [z życia wzięte]. Jaki morał, z hajsem nie ściemniaj bo i tak się wyda, pozostań sobą.
Niedługo wracamy z dalszą częścią naszych szalonych poradników. Joł
Jak Wam się podoba nowa fryzura Marsi?
Napisała: Marsi
Na zdjęciach: Marsi
Zdjęcia: Marcin H.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













