So much happiness
Zobacz oryginał pt., 13/09/2013 - 16:06Piątek trzynastego to fajny dzień jest. :) Zawsze zdarzy się coś pozytywnego- przynajmniej u mnie. Fakt, faktem- to sprawa przesądu, że ma się w tym dniu pecha, bo czymże jest pech? Najlepszą bronią na piątek trzynastego jest po prostu... UŚMIECH. Kilka lat temu w piątek trzynastego wysłałam pracę na konkurs i... wygrałam! :) Dzisiaj mój kuzyn ma drugie urodziny, idę na pierwsze spotkanie z nową grupą oazową, nawet Tymbark dzisiaj sprzyjał hasłem na kapslu i odkryłam (a raczej Monika mi podesłała link) łódzką diakonię stylu klik.
Niesamowicie mi się podoba ten pomysł, bo jest mi po prostu bliska. :) Podoba mi się, że dziewczyny podjęły inicjatywę odkrywania kobiecości i piękna kobiet, że łamią stereotypy o rozwleczonych swetrach i sukienkach do kostek (chociaż maxi są fajne! ). Takie dzieło jest potrzebne! :) Ja dorzucę swoje trzy grosze na blogu, który mówi i o modzie, i o Jezusie, no i oczywiście startującą diakonię wspieram modlitwą i czekam na akcje, w które chętnie się włączę. Polecam lekturę bloga Diakoni Stylu, bo naprawdę daje do myślenia i jest dobrze napisana. :)
O! I wiecie co jeszcze? Nie ma pracy domowej z angielskiego! :D A przy 6h w tygodniu to się nie zdarza.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



