So Bad.
Zobacz oryginał wt., 20/08/2013 - 22:25Badania czytelnictwa wróżą Polakom wtórny analfabetyzm, przynajmniej jeśli chodzi o literaturę piękną. Powstaje uniwersalny język nasycony ikonkami i piktogramami. W adresach stron zniknęły słynne polskie ogonki wymyślone w swoim czasie przez Jana Kochanowskiego i Onufrego Kopczyńskiego.
Wulgaryzmy są wśród nas i jest hipokryzją udawanie, że się ich nie widzi, nie słyszy. Celuje w tym szkoła, która jak małe dziecko zamyka oczy i uszy i mówi "nie ma mnie, nie ma wulgaryzmów w szkole". Ponadto wydaje mi się, że panuje wśród nas rozgardiasz co do tego, co jest wulgarne a co już spowszedniało. Ani pieprzyć (jako mówić), dupa czy cholera (jako przekleństwo) nie są już potępiane przez słowniki. Ale tą samą "dupę" jako nazwę kobiety uważa się za wulgarne. Moim zdaniem pogłoski o tym, że za chwile wszyscy będziemy mówili po angielsku są mocno przesadzone. Oczywiście zanikają słowa niepotrzebne, bo dziś nie ma saturatorów czy repasacji pończoch. Według danych, co dwa tygodnie znika z mapy świata jakiś język. Pozostaje mieć nadzieję, że polszczyźnie to nie grozi, choć demografia jest nieubłagana.
Stylówka na dziś taka oto.
Napisała: Marsi.
Zdjęcia: Marsi.
Na zdjęciach: Pati.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




