Lista blogów » Amour-15
SMAKI DZIECIŃSTWA #3
Zobacz oryginał pon., 17/08/2015 - 20:01Seria smaki dzieciństwa wywołuje u mnie miłe wspomnienia. Działa na mnie tak pozytywnie, że postanowiłam stworzyć kolejny - trzeci już wpis z tego cyklu. Mało! Mam pomysły na kolejne dawki słodyczy, w dużej mierze dzięki Wam - przypominacie mi o zapomnianych przeze mnie smaczkach :) Zobaczcie co dziś będę wspominać!
Bezkonkurencyjny smak dzieciństwa to z pewnością chipsy Pringles. Cieszę się, że powróciły, bo wydaje mi się, że przez chwilę nie było ich w sprzedaży. Co prawda są nieco drogie jak na chipsy przystało, ale czasami po nie jeszcze sięgam. Pamiętam, że jak spotykałam się z kuzynką to często towarzyszyły Nam zielone Pringlesy!
Ikar chyba pozostanie nieśmiertelny :-) Wciąż zdarza mi się sięgać po te maksymalnie słodkie batoniki, chociaż już zdecydowanie rzadziej.
Batonik Pawełek z adwokatem często mogłam znaleźć u mamy w torebce :D Uwielbia adwokat, ja nieco mniej, ale jak przyszła ochota na słodkie to nawet Pawełek stawał się dobry!
Kto nie jadł Danonków? Nie patrzcie na datę, bo zdjęcia były robione jakoś w lutym :D Pamiętam jak wkładało się Danonki do zamrażarki, żeby powstały lody <3 Zrobiłam niedawno tak samo, ale to już nie to co kiedyś.. ;)
A na koniec chrupki kukurydziane które chyba każdy zna! Pamiętam, że zawsze było ich pełno, nieźle też się nimi bawiliśmy, tworząc różne figurki i inne dziwadła!
Na dziś to tyle, kolejna piątka smaków z dzieciństwa za Nami, podzielcie się koniecznie Waszymi skojarzeniami z piaskownicy :-)!
Bezkonkurencyjny smak dzieciństwa to z pewnością chipsy Pringles. Cieszę się, że powróciły, bo wydaje mi się, że przez chwilę nie było ich w sprzedaży. Co prawda są nieco drogie jak na chipsy przystało, ale czasami po nie jeszcze sięgam. Pamiętam, że jak spotykałam się z kuzynką to często towarzyszyły Nam zielone Pringlesy!
Ikar chyba pozostanie nieśmiertelny :-) Wciąż zdarza mi się sięgać po te maksymalnie słodkie batoniki, chociaż już zdecydowanie rzadziej.
Batonik Pawełek z adwokatem często mogłam znaleźć u mamy w torebce :D Uwielbia adwokat, ja nieco mniej, ale jak przyszła ochota na słodkie to nawet Pawełek stawał się dobry!
Kto nie jadł Danonków? Nie patrzcie na datę, bo zdjęcia były robione jakoś w lutym :D Pamiętam jak wkładało się Danonki do zamrażarki, żeby powstały lody <3 Zrobiłam niedawno tak samo, ale to już nie to co kiedyś.. ;)
A na koniec chrupki kukurydziane które chyba każdy zna! Pamiętam, że zawsze było ich pełno, nieźle też się nimi bawiliśmy, tworząc różne figurki i inne dziwadła!
Na dziś to tyle, kolejna piątka smaków z dzieciństwa za Nami, podzielcie się koniecznie Waszymi skojarzeniami z piaskownicy :-)!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



