Lista blogów » PaniKara

Składam się z ciągłych powtórzeń – smuty i melancholia, czyli wszystko, co kocham w Arturze Rojku na jednej płycie

Zobacz oryginał

Artur Rojek zawsze będzie kojarzony z Myslovitz, czy tego chce, czy nie, ale trudno oderwać się od czegoś, z czym spędziło się 20 lat. Zawsze lubiłam Myslovitz, nostalgię i te arcysmutne ballady, jednak solowa płyta Artura Rojka – Składam się z samych powtórzeń – jest inna, zresztą muzyk sam przyznał, że chciał pójść w innym kierunku, jakim?

Płyta jest melancholijna, zresztą zdziwiłabym się

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.