Simple
Zobacz oryginał ndz., 13/09/2015 - 21:23Zawodzę dziś tych, którzy lubią coś u mnie poczytać.
Nie mam siły.
Szczerze? Zdjęcia gotowiuchne, świeżuchne trzymam na dysku, to wrzucam, a bardziej niż pisać, wolę dziś walnąć się z chłopem na sofę i obejrzeć nasz ulubiony serial. Proszę o wyrozumiałość.
Zdjęcia robiliśmy w miejscu, gdzie można być blisko przyrody, a także się czegoś o niej dowiedzieć. Przy okazji okazało się, że to przepiękny plener zdjęciowy. Prawda? Muszę tam wrócić, kiedy drzewa będą kolorowe...
Dziś - sukienka, która zawsze wisi wyprasowana w szafie, gotowa na okoliczność spontanicznego spaceru. Prosta, luźna, niezobowiązująca, a przy tym wygodna i z wdzięcznego materiału. Do tego moje najukochańsze sandały, które już dwa razy ratował szewc, ale już chyba będę musiała je pożegnać;-(
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




















