Lista blogów » me, myself and I

SHISIEDO SYNCHRO SKIN SELF-REFRESHING - RECENZJA PODKŁADU

Zobacz oryginał

 DSC_2189.JPG


Dziś recenzja niezwykle lekkiego podkładu Shisiedo Synchro Skin Self-Refreshing, który pozwala skórze oddychać oraz sam się odświeża w ciągu dnia. Zdaniem producenta jest to pierwszy rodzaj takiego podkładu w historii kosmetyków. Dzięki technologii Activeforce podkład wspaniale łączy się ze skórą i nawet w wysokich temperaturach, przy dużej wilgotności powietrza oraz podczas intensywnej aktywności fizycznej trzyma się jej, nadając twarzy świeży, naturalny wygląd przez cały dzień. Ponadto nawilża i kontroluje wydzielanie sebum. Chroni przed zanieczyszczeniami środowiskowymi i alergenami. Jak się sprawdził w moim przypadku? 

Po pierwsze, to muszę przyznać iż jest on niesamowicie lekki. Formuła faktycznie doskonale się nosi i wygląda na twarzy bardzo naturalnie. Posiadam kolor 230 Adler (naturalny jasny beż w żółtej tonacji). Po drugie jest on niesamowicie trwały. Producent deklaruje nam 16 godzin świetnego wykończenia i blasku, jednak ja nie miałam okazji sprawdzić go aż przez tyle czasu. Przy dłuższym noszeniu (powyżej tych 9 godzin przy mojej cerze) zdarzało mu się zetrzeć, przede wszystkim z okolic nosa. Oczywiście zawsze możemy zawsze dokonać poprawek, jednak moim zdaniem nie jest to dość komfortowe, szczególnie jeśli kupujemy ten podkład przede wszystkim z zamiarem dłuższego noszenia. U mnie przy cerze normalnej, Shiseido był w stanie utrzymać się do 9 godzin w świetnej formie, co jak dla mnie jest wręcz genialnym rezultatem. Wszystko zależy od typu cery. 


DSC_2191.JPG

Po trzecie – efekt, jaki na skórze daje ten podkład jest wprost fenomenalny. Lekkie rozświetlenie i bardzo naturalne wykończenie, które pozwala uzyskać wyjątkowo naturalny look to cechy, które bardzo lubię, jeśli chodzi o efekt po aplikacji na skórze twarzy. Podkład, celem sprawdzenia, nakładałam na dwa sposoby: z wykorzystaniem dedykowanego pędzelka do podkładu oraz gąbeczką. Gąbeczka sprawdziła się tutaj wyśmienicie, a podkład nią nałożony uzyskiwał rewelacyjne krycie i wyglądał genialnie na twarzy. Inaczej jednak było w przypadku nakładania pędzelkiem, po którego zastosowaniu podkład miał lekkie krycie. 

Shisiedo Synchro Skin Self-Refreshing jest w mojej opinii jedną z najciekawszych propozycji podkładów, jakie obecnie możemy znaleźć na rynku. Podkład daje naprawdę przepiękny i naturalny look ze świetnym wykończeniem, a przy tym dość lekko się nosi. Osobiście pokochałam go za to wykończenie, które przy mojej cerze możliwe było do uzyskania głównie gąbeczką. Polecam przetestować, szczególnie że obecnie na NOTINO trwa na niego  promocja :) 


DSC_2190.JPG

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.