Lista blogów » Fashion-mess

SHINY BOX LUTY recenzja

Zobacz oryginał
_OGO6360-Edit-Edit.jpg


Kolejna recenzja pudełka Shiny Box. W tym miesiącu, chyba ze względu na walentynki, pudełeczko przyjechało do klientek wcześniej niż w poprzednim, także dzień przed walentynkami miałam już nowe kosmetyki. Tym razem kosmetyki były bardziej wartościowe i w większości pełnowymiarowe, za to było mniej kuponów zniżkowych. W lutowym pudełku SHINY BOX znajdziemy:

- Olejek do masażu i kąpieli AROMATHERAPY BAR - produkt pełnowymiarowy - 18,00 zł / 30ml,
- Trzy rodzaje maseczek błotnych z WHITE FLOWER'S EXPERIENCE - produkt
pełnowymiarowy - 19,00 zł / zestaw 1x20g i 2x10ml,
- Maskara wydłużająca i podkrecająca rzesy JOKO - produkt pełnowymiarowy - 26,00 zł / szt. 6ml,
- Utrwalający spray do włosów GOLDWELL - próbka - 50,00 zł / 300ml, tutaj dostajemy 50 ml więc ok. 8,30zł,
- Multifunkcyjny krem CC BIELENDA - produkt pełnowymiarowy - 25,00 zł / 175ml,
- Preparat do usuwania skórek wokół paznokci KOZMETIKA AFRODITA - produkt pełnowymiarowy - 29,00 zł / 50ml.

Dodatkowo:
- Bon podarunkowy o wartości 50zł do sklepu Dr. Nona.

_OGO6372-Edit-Edit.jpg


_OGO6375-Edit-Edit.jpg


Bardzo zadowolona jestem z kremu koloryzującego z Bielendy. Dostajemy wielkie opakowanie kremu, który jest wydajny, doskonale wygładza skórę, nadaje jej lekko ciemniejszy koloryt i do tego pozostawia przyjemny zapach. Na opakowaniu możemy przeczytać, że krem ten maskuje pajączki i wszelkie blizny - no aż tak intensywnie maskujący to on nie jest. Faktycznie mocno ujednolica koloryt i odrazu wydajemy się opaleni, jednak regularnie będę go używać raczej bliżej lata ponieważ pozostawia lekko błyszcząca skórę, a teraz w zimie wygląda to dość nienaturalnie, jeśli nie przypudrujemy później twarzy. Musimy tylko uważać, żeby ładnie rozsmarować krem i nie pozostawić na ciele plam, zwłaszcza jeśli mamy jasną skórę.

Ocena: 6/6.

_OGO6586-Edit.jpg


Kolejny preparat, który wypróbowałam to żel do usuwania skórek. To co odrazu rzuca się w oczy, to ilość produktu, ponieważ jest go bardzo dużo, a przecież skórki zazwyczaj nie odrastają w tak zatrważającym tempie, żeby używać takiego kosmetyku codziennie :-) Aplikacja jest raczej mało precyzyjna, płyn się rozlewa i jeśli nie nałożymy go patyczkiem kosmetycznym będziemy mieli go na całym paznokciu, czego zdecydowanie nie polecam, ponieważ przy pierwszym użyciu widocznie nie wyszorowałam zbyt dokładnie paznokci po użyciu preparatu i paznokcie na drugi dzień były całe pomarańczowe! Sam żel jednak swoją funkcje dobrze wypełnia, zmiękcza mocno skórki i zazwyczaj gdy do usuwania skórek używałam radełka, tutaj wystarczył drewniany patyczek dołączony do pudełka. Jedyne moje zastrzeżenie to nieprecyzyjna aplikacja, przez którą możemy zrobić krzywdę naszym paznokciom.

Ocena: 5/6.

_OGO6594-Edit.jpg


Bardzo ucieszyłam się również z pełnowymiarowego tuszu do rzęs od Joko. Fakt, że zawsze wybierałam zupełnie inne szczoteczki, grube i okrągłe, jednak nie pamiętam już, kiedy miałam tusz, który nie zostawiał grudek i tak łatwo się nim operowało przy kąciku oka. Niestety troszkę musimy się nim namachać by rzęsy były mocno widoczne.

Ocena: 5/6

_OGO6596-Edit.jpg



Spray wypróbowałam na wczorajsze wyjście na koncert i największym plusem takich próbek jest ich rozmiar :-) jeśli już układam sobie jakoś niecodziennie włosy to zazwyczaj utrwalam je w domu i później poprawiam je jedynie przy pomocy grzebienia, taki mały lakier bez problemu zmieści się do każdej torebki. Dobrze utrwala i faktycznie mocno dodaje objętości.

Ocena: 6/6.

_OGO6376-Edit-Edit.jpg


Wypróbowałam już też jedną z maseczek - ANTI AGE z kwasem hialuronowym - maseczka dedykowana do każdego rodzaju cery. Na początku delikatnie piekła na policzkach, jednak producent informuje o tym na opakowaniu. Po użyciu skóra jest przede wszystkim jędrniejsza i oczyszczona. Maseczki spokojnie starcza na twarz jak i na szyje i dekolt, ma niesamowity zapach, taki organiczny, naturalny, nigdy wcześniej nie miałam na twarzy takiej maseczki. W składzie mamy błoto z morza martwego, substancje oczyszczająco-łagodzące, glicerynę, kwas hialuronowy, karobksylowy, octan wit. E i niestety również alkohol, od którego to pewnie piekły mnie policzki. Generalnie ze względu na ogromną ilości samego błota maseczkę tą również mogę Wam polecić.

Ocena: 5/6.

Podsumowując, z pudełeczka jestem znów zadowolona, zwłaszcza z tuszu do rzęs i z kremu korygującego koloryt, który zresztą jest moim pierwszym kremem CC. Po podliczeniu wartość otrzymanego pudełka to 125zł, do tego ok. 20zł za kuriera.

_OGO6378-Edit-Edit.jpg


Niestety bon podarunkowy opiewający na 50zł możemy zrealizować dopiero przy zakupach za 200zł, a ja tyle w tym sklepie napewno nie mam zamiaru wydać, wiec jeśli któraś z Was chciałaby ten kod, po prostu napiszcie do mnie i z chęcią go Wam udostępnię.

Który produkt z wyżej wymienionych Wy najbardziej chciałybyście przetestować?

Zapraszam na FANPAGE :-)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.