Lista blogów » Lucky girl
Sekretne życie Chanel No. 5 - Tilar J. Mazzeo
Zobacz oryginał sob., 06/08/2016 - 12:45Perfumy Chanel No. 5 do dzisiaj są najbardziej luksusowymi perfumami na całym świecie. Co sprawiło, że stały się one niedoścignionym symbolem luksusu, a jeden flakonik sprzedaje się co 30 sekund? Dlaczego był i jest do tej pory produktem upragnionym przez kobiety na całym świecie, a w czasie I wojny światowej ustawiały się po niego kolejki żołnierzy?
Historia perfum, ich powstanie, rozwój, nie mają jednej historii. Krążyły różne plotki, które często mijały się z prawdą. Ich los był zagmatwany, tak samo jak życie samej Gabrielle.
Jakie krążyły legendy? Mówi się, że Coco wykupiła zaginioną recepturę "cudownych perfum" królowych z rodu Medyceuszy, eliksiru chroniącego przed starzeniem się. Ten rękopis nie doprowadził wprost do stworzenia No. 5 ale miał istotny element w kreowaniu jej własnego zapachu.
Dlaczego numer pięć? Gabrielle już w klasztorze, w którym się wychowywała była uczona szacunku dla mocy symboli. Liczba pięć była dla niej szczególnie ważna, wierzyła w jej magię i piękno. Oznaczała czystość i doskonałe uosobienie istoty natury.
Co sprawiło, że zapach przywodzący na myśl ludzki zapach skóry, potu, seksu, stał się najbardziej pożądany wśród kobiet? Niezwykły kontrast, między bujnymi nutami kwiatowymi a ascetyzmem aldehydów sprawił, że przywodził na myśl Coco Chanel wspomnienie czystej pościeli, rozgrzanych ciał, seksualności. Co ciekawe, tajemnica sukcesu perfum nie opierała się na reklamie. Próbki zapachu Coco rozdawała jako prezent dla najbardziej lojalnych klientów, pocztą pantoflową.
Książka "Sekretne życie Chanel No. 5" nie jest zarezerwowana wyłącznie dla osób, które interesują się osobą Coco Chanel, ale także dla tych, którzy interesują się samą historią perfumiarstwa. Książkę czytałam z wielkim zaciekawieniem. Prosty, zrozumiały język tylko uprzajemniał czytanie tej lektury. Dzięki książce zrozumiałam fenomen tego zapachu, zobaczyłam też jak jeden flakonik może zmienić kobiecie całe życie. Po przeczytaniu sama zamarzyłam o tym, aby na mojej półce znalazły się kiedyś Chanel No.5.
Czytałyście już biografię perfum Coco Chanel? Jeśli nie to szybko musicie nadrobić zaległości. Na prawdę jest warto! :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



