Lista blogów » Mon Cherries

second skin

Zobacz oryginał
Moją ulubioną długością spódnicy jest midi - wygodna, elegancka, uniwersalna, żeby nie powiedzieć bezpieczna. Mini i maxi zajmują w mojej szafie miejsce marginalne. Nie mam zbyt wielu okazji do noszenia mini na codzień, poza tym i tak nie czuję się super komfortowo w tej długości. Co do maxi zaś, to mam raptem 3 takie spódnice - jedna pamięta wczesne lata studenckie, a dwie pozostałe są nabytkiem tegorocznym. Można więc powiedzieć, że dopiero oswajam się z tą długością.Nabytek ostatnich dni - cielistą, lekko prześwitującą, plisowaną maxi połączyłam z cielistym body Vedette. To samo body, ale w wersji czarnej pokazywałam tutaj. Tym razem zdecydowałam się na rozmiar większe - efekt talii osy nie jest więc tak spektakularny, ale za to nie muszę być cały dzień na wdechu ;) Jednak niezależnie od rozmiaru widać różnicę i tym jestem zachwycona.
In today'ss post I combined beige pleated maxi skirt with beige shapewear body from Vedette. I showed you the same body but in black in one of my previous posts (click). It shapes my figure in amazing way - finally I'm a owner of hourglass figure. It's a perfect product - it's comfortable (so I can wear it whole day under bodycon dress), it looks good (so I can also wear it as a top) and it meets its needs, i.e. make our body perfect!

'1.jpg'2.jpg'4a.jpg'4b.jpg'5+kurtka.jpg'6+spodnica.jpg'7+spodnica.jpg'9.jpg'10.jpg'8+torba.jpg'11+buty+2.jpg'12+buty.jpg '13.jpg'14.jpg'17.jpg

Skirt: River IslandBody: VedetteJacket: BebeHeels and clutch: Aldo Jewelry: no name

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.