Lista blogów » Lumpexoholiczka
Real life. Bez pudru i photoshopa. I chociaż czytając chciałoby się łudzić że ta rzeczywistość jest nam zupełnie obca to w tych karykaturalnych, nieszczęśliwych postaciach tak wyraźnie można dostrzec nasze własne kompleksy i lęki. Najczęściej wyimaginowane. Żółć i ciemnogród leją się po kartach litrami. Jakie to polskie. Istny second-hand. To jest mocne i prawdziwe proszę Państwa.
SECOND-HAND
Zobacz oryginał pon., 15/04/2013 - 21:16Maniakalnie tworzę listy. Rzadko kiedy skrupulatnie je wypełniam, ale są. Bez nich to już totalna kaplica. Lista tego co sobie kupię na lumpach. Lista kursów, na które się zapiszę. Lista tego co zrobię jutro. Lista tego co zrobię (sobie) jak znowu nie zrobię tego co miałam.
Lista miejsc do odwiedzenia. Lista filmów do obejrzenia. Lista książek do przeczytania...
Gdzieś pomiędzy "Potęgę podświadomości" Murphy'ego, a "Baltazara" Mrożka wpadł mi w ręce - o ironio - "Second-hand" Joanny Fabickiej. Takiego obrotu spraw to ja się nie spodziewałam.
Lista miejsc do odwiedzenia. Lista filmów do obejrzenia. Lista książek do przeczytania...
Gdzieś pomiędzy "Potęgę podświadomości" Murphy'ego, a "Baltazara" Mrożka wpadł mi w ręce - o ironio - "Second-hand" Joanny Fabickiej. Takiego obrotu spraw to ja się nie spodziewałam.
Nic o second-handach. Przynajmniej nie dosłownie. Za to z drugiej ręki jest dosłownie wszystko inne co otacza małą Femi i Jovankę - najmłodsze bohaterki. Dziurawe spojrzenia, zepsute matki, nieobecni ojcowie. Cuchnąca rzeczywistość. Wypruta z miłości. Wyzuta z uczuć. Znikąd dobrego słowa. Umiesz liczyć, licz do trzech i bierz dupę w troki. Jakby jakieś cholerne fatum nie dawało im najmniejszej szansy na zmianę. There is no hope!
I cały ten marazm na osłodę utopiony w grotesce i czarnym humorze. Jeden z moich ulubionych fragmentów...
I cały ten marazm na osłodę utopiony w grotesce i czarnym humorze. Jeden z moich ulubionych fragmentów...
"Pogrzeb był piękny. Sąsiadki płaczą, że lepiej nie można sobie wymarzyć, a słońce przygrzewa jak na prawdziwą majówkę przystało. Aż by się chciało wyciągnąć na trawie, między grobami, i w niebo patrzeć do utraty tchu.
(...) I razem, bez podziałów klasowych, wszyscy równi sobie zgodnie z linią partii, odprowadzają Antoninę na miejsce wiecznego spoczynku. Edzia, upocona do ostatnich granic, z ulgą zsuwa matkę z ramion. Przygważdża ją potężną garścią ziemi i z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku robi miejsce innym. Szukając skrawka cienia, mija eteryczną blondynkę z transparentem: "Bratnia przyjaźń gwarantuje pokój na świecie". Dziewczyna wachluje się pionierską chustą, purpurową niczym pożądanie, i Edzia nie ma już żadnej wątpliwości, że kiedy Bóg ją samą majstrował, coś mu poszło cholernie nie tak. "
(...) I razem, bez podziałów klasowych, wszyscy równi sobie zgodnie z linią partii, odprowadzają Antoninę na miejsce wiecznego spoczynku. Edzia, upocona do ostatnich granic, z ulgą zsuwa matkę z ramion. Przygważdża ją potężną garścią ziemi i z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku robi miejsce innym. Szukając skrawka cienia, mija eteryczną blondynkę z transparentem: "Bratnia przyjaźń gwarantuje pokój na świecie". Dziewczyna wachluje się pionierską chustą, purpurową niczym pożądanie, i Edzia nie ma już żadnej wątpliwości, że kiedy Bóg ją samą majstrował, coś mu poszło cholernie nie tak. "
Real life. Bez pudru i photoshopa. I chociaż czytając chciałoby się łudzić że ta rzeczywistość jest nam zupełnie obca to w tych karykaturalnych, nieszczęśliwych postaciach tak wyraźnie można dostrzec nasze własne kompleksy i lęki. Najczęściej wyimaginowane. Żółć i ciemnogród leją się po kartach litrami. Jakie to polskie. Istny second-hand. To jest mocne i prawdziwe proszę Państwa.
Polecam!
shorts - Levis (second-hand) || shirt -YSL (second-hand) || top - second-hand
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



