Lista blogów » Jestem Kasia

San Francisco photo diary

Zobacz oryginał
12.JPG

 Drugim przystankiem naszej podróży było San Francisco. Z racji, że miasto jest oddalone od Nowego Jorku o aż prawie 5000km, zabukowaliśmy wcześniej lot międzystanowy, wsiedliśmy w samolot i po 6 godzinach lotu dotarliśmy na miejsce. ;)
San Francisco na wstępie zaskoczyło nas pogodą- było znacznie chłodniej niż w Nowym Jorku. Temperatura nie przekraczała 21 stopni, a dodatkowo zimny wiatr sprawiał, że odczuwalnie było jeszcze chłodniej. Tylko w tym mieście potrzebna nam była kurtka i długie spodnie.
The second stop on our trip was San Francisco. It’s almost 5000 km away from New York, so we booked an interstate flight and got there within 6 hours. The first SF shock was the weather – it was much colder than in New York; the temperature dropped to 21 degrees, and cold wind made it even worse. Only here we could benefit on taking coats and trousers with us.
5.JPG
19.JPG

San Francisco okazało się być spokojniejsze i zdecydowanie mniejsze niż Nowy Jork. Ruch uliczny nie przerażał, spokojne przejście chodnikiem nie było zadaniem ekstremalnym i ogólnie można było odczuć na każdym kroku, że mimo bardzo wysokiej zabudowy centrum miasta, San Francisco na pewno nie jest miastem-molochem.
San Francisco turned out to be quieter and smaller than NY. Traffic wasn’t so terrifying, crossing the street wasn’t an extremely difficult task, and you could feel everywhere that despite its tower-block housing in the city centre San Francisco is no urban sprawl.

2.JPG
25.JPG

16.jpg

10.JPG

(Stradivarius jacket, AEO jeans, New Look top, RB sunnies, Sinsay backpack, Birkenstocks)

Chociaż w San Francisco mieliśmy już wypożyczony samochód (w NY poruszaliśmy się tylko pieszo oraz metrem), miasto w dużej mierze zwiedziliśmy na piechotę. Nasz hostel znajdował się tuż przy Union Square, skupiającym najwyższe budynki w mieście, więc centrum miasta mieliśmy tuż pod nosem.
Although we rent a car (in NY we used underground and our feet), we managed to do most of the sightseeing on foot. Our hostel was by Union Square with the highest buildings in the city, a stone’s throw away from the city centre.

3.JPG
6.JPG
4.JPG
11.JPG
7.JPG

Jedną z atrakcji SF jest przejażdżka zabytkowym tramwajem liniowym. System 'Calbe Car' tworzą trzy linie- California Street, Powell-Mason oraz Powell-Hyde. Jednorazowa przejażdżka kosztuje 6$ od osoby, więc warto sobie zaplanować trasę tak, by oprócz atrakcji turystycznej, skorzystać z tramwaju po prostu jako środka komunikacji miejskiej i dotrzeć gdzieś w określony punkt :)

Jak chyba w każdym dużym amerykańskim mieście nie mogło zabraknąć dzielnicy Chinatown. Ta w San Franscisco spodobała nam się bardziej niż nowojorskie Chinatown. Było jakoś tak milej, bardziej kolorowo- po prostu ładniej i przyjemniej.

One of the SF attractions is a ride with the historical cable cars. The “Cable Car” system includes three lines - California Street, Powell-Mason, and Powell-Hyde. One-way ticket costs $6, so you should plan your sightseeing to use a cable car as both: tourist attraction and a means of transport to get to given destinations :)

And, as in all bigger American cities, San Francisco also has its Chinatown – I liked it more than NY’s one; it was more cosy, full of colours, and more pleasant.

14.JPG18.JPG
1a.JPG
17.JPG
20.JPG

Dzięki temu, że wypożyczyliśmy samochód mogliśmy przejechać miasto wzdłuż i wszerz. To, co zszokowało nas chyba najbardziej to niesamowite ukształtowanie terenu miasta. San Francisco położone jest na pagórkowatym półwyspie, przez co ulice miasta wznoszą się i opadają, oferując przy tym jednocześnie niesamowite widoki. Momentami podjazdy były taaaak strome, że obawiałam się, czy w ogóle uda nam się wjechać na samą górę!
With the rented car we could drive all over the city. The most amazing thing was its land relief. San Francisco is located on hilly peninsula making its streets going up and down, offering stunning views. Sometimes roads were sooo steep that I was afraid if we could make it to the top.

13.JPG
23.JPG

Korzystając z dobrodziejstw posiadania samochodu, udaliśmy się na wzgórza Twin Peaks, z których rozpościera się chyba najpiękniejszy widok na panoramę miasta. Nie mogliśmy nacieszyć oczu, dlatego przyjechaliśmy aż dwa razy- najpierw w południe, potem tuż przed zmierzchem :)
We made a car trip to Twin Peaks providing probably the most beautiful view at the city. We couldn’t feast our eyes, so we went there two times – before midday and after twilight :)

26.JPG
24.JPG

Obowiązkowym punktem zwiedzania San Francisco jest oczywiście słynny most Golden Gate. W mieście znajduje się kilka miejsc widokowych na GG, m.in. plaża Baker Beach czy też po prostu przydrożne parkingi z widokiem na most. Myśmy trafili pechowo na kiepską, pochmurną pogodę i zdjęcia tego obiektu niestety nie należą do najlepszych. Jeśli wybierzecie się kiedyś do Kalifornii i będziecie chcieli wypożyczyć samochód, to trzeba pamiętać o tym, że przejazdy przez wszystkie kalifornijskie mosty są płatne. Na bramkach wjazdowych skanowane są tablice rejestracyjne i samochód, który nie został wcześniej opłacony zostaje "spisany", a kierowca ukarany mandatem, który może przyjść nawet zagranicę ;)
One of the must-see SF attractions is the famous Golden Gate Bridge. There are some scenic points offering the view of GG, inter alia, Baker Beach or some roadside car parks. Unfortunately, unfavourable weather conditions didn’t allow us to take good pictures. If you go to California and rent a car, remember that all Californian bridge crossings are paid – car plates are scanned on gates and if a driver doesn’t pay, they will be registered, and US tickets can track you down even abroad ;)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.