Lista blogów » Mademoiselle Emnilda

Salome Otterbourne cz. I

Zobacz oryginał

tumblr_m8ajc5lXFD1qaxhl8o1_500.jpg

Bardzo polubiłam estetykę lat dwudziestych i Art déco. Do tej pory spoglądałam na nią sceptycznym okiem i z obawą podchodziłam do geometryzacji i minimalizmu. Art déco było dla mnie sztuką samą w sobie, z której dobrodziejstw nie korzystałam. Dopiero niedawno oryginalne formy mebli, czy odzieży z lat dwudziestych stały się dla mnie inspiracją - ciekawym pomysłem na przełamanie współczesnej mody, której nie da się po prostu zignorować. Jako że nie mam zdolności krawieckich żeby szyć sobie idealne suknie w XIX-wiecznym stylu, czy też (po prostu) nie zawsze mam ochotę się wyróżniać, myślę, że styl lat dwudziestych jest zarówno dobry na co dzień, jak i na zjawiskowe okazje. Prostą, codzienną sukienkę można bardzo ciekawie zestawić z oryginalnymi dodatkami, tak żeby stała się jedyną w swoim stylu wyjściową kreacją.
......
A tak naprawdę chciałam dziś napisać o mojej ulubionej postaci z filmu Śmierć na Nilu, czyli Salome Otterbourne - eksentrycznej pisarce i alkoholiczce, która jest tak pocieszną osobą, że powinien powstać o niej osobny film :) Kiedy tydzień temu oglądałam Śmierć na Nilu po raz kolejny, nie mogłam nie zwrócić uwagi na ubiór Salome. Mnóstwo dodatków, wzory i ciekawe kolory to coś, co bardzo lubię. No i oczywiście turbany: nauczyłam się je ostatnio wiązać i myślę, że Staną się one moim hitem lata. Są wygodne, niesamowicie ubierają, chronią przed słońcem i pomagają, kiedy nie zdążyło się umyć włosów, bo i tak czasem bywa... :)
......
Oto więc przekrój stylizacji Salome Otterbourne (zachwyca mnie tan bransoleta na stopie!) oraz tango, które z pewnością zatańczyłabym tak samo ekspresyjnie, o ile nie jeszcze bardziej... ponieważ moje zdolności taneczne pozostawiają wiele do życzenia.

Angela+Lansbury+Tribute++Sito+non+uffici



Angela+Lansbury+Tribute++Sito+non+uffici

tumblr_m67rvbsXXU1rqlmkso1_500.jpg

pobrane.png

936full-death-on-the-nile-photo.jpg


Będąc w Egipcie nie mogłam nie zrobić sobie zdjęcia przy słynnych baranach w Karnaku, z dumnymi pachwinami, rozwartymi nozdrzami i bezwstydnymi rogami, którymi tak zachwycała się Salome Otterbourne w filmie. A żeby było śmieszniej, to zrobiłam sobie przy nich całą sesję zdjęciową i dopiero kiedy wróciłam z wakacji i zobaczyłam raz jeszcze ten fragment filmu, okazało się, że moja sesja została zrobiona nie przy tych baranach! Fotografowałam się ze zwierzakami przed wejściem, a w filmie "wystąpiły" te z dziedzińca, które przypadkowo załapały się tylko na poniższe zdjęcie :)
e392fd09_o.jpeg

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.