Lista blogów » Amour-15

SŁÓW KILKA O ODŻYWCZEJ KURACJI Z MAROKAŃSKIM OLEJKIEM ARGANOWYM

Zobacz oryginał
W jednej z notek KLIK pokazywałam Wam odżywczą kurację z marokańskim olejkiem arganowym do wszystkich rodzajów włosów. Swoją drogą dłuższej nazwy chyba nie dało się wymyślić. Będę to w dalszej części notki nazywać po prostu olejkiem lub serum.


IMG_0012.JPG
Moja opinia:
  • Opakowanie: szklane, co w tym przypadku jest minusem. Produkt jest tłusty przez co jeszcze łatwiej go upuścić. Pompka za to nie sprawiała mi kłopotów, produkt zamknięty dodatkowo w niebieskim, kartonowym pudełku. Bardzo ładna szata kolorystyczna ;-)
  • Konsystencja: typowa dla oleju - tłusta, ale nie obciąża włosów. Dodatkowym atutem olejku jest zapach - strasznie przypadł mi do gustu ;)
  • Wydajność: buteleczka wystarczyła mi na ok. miesiąca - dwóch (30 ml). Jednorazowo po każdym myciu nakładam na całe, jeszcze mokre włosy jakieś dwie - trzy pompki.
  • Dostępność: w katalogach Avon, na promocji dostaniemy już za 10 - 12 zł ;)
  • Działanie: producent zapewnia nawilżenie, łatwość układania, miękkość, blask etc. Ja osobiście uważam, że olejek przede wszystkim działa i widzę to kiedy dobiłam dna i odstawiłam produkt - moje włosy po prostu się go domagają :) W jakiś sposób na pewno wpływa na wspomnianą łatwość układania, włosy były dobrze nawilżone, miękkie i pachnące. Włosy nie są po produkcie ani tłuste ani obciążone.
Podsumowując: poza szklaną buteleczką nic złego na temat tego produktu nie znalazłam i na pewno kupię ponownie, teraz jednak wcieram Jantar, a co za dużo to też nie zdrowo ;) Na moich włosach olejek sprawdził się świetnie, a Wy próbowałyście ?

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.