Lista blogów » Neonowa Strzała

romans z Olivierem

Zobacz oryginał
IMG_3555%2BNS.JPG
IMG_3562%2BNS.JPG
IMG_3573%2BNS.JPG
IMG_3579%2BNS.JPG
IMG_3600%2BNS%2B%E2%80%94%2Bkopia.JPG
IMG_3603%2BNS.JPG
spódnica Mango | sweter, szal, buty H&M | parka Pull&Bear | nerka Paulina Schaedel

Ustalmy na początku pewne fakty. Uwielbiam kolor khaki i skórzane rzeczy. Teraz mogę przejść do opowiadania, jaką drogę musiała przejść spódnica, którą widzicie w tym poście, abym w końcu mogła się w niej gdziekolwiek pokazać.
Wrzesień 2014. Pisk do monitora, rzecz jasna zobaczyłam spódnicę i już wiem, że musi być moja. 
Październik 2014. Pisk do monitora. Mango przysłało mi maila, że w weekend -30% na wszystko. Radość zdaje się być zrozumiała.
Listopad 2014. Płacz. Za ciasna. Do zwrotu. Sklep on-line pokazuje, że są większe. Zwlekam. Przecież nie mam już -30%, czekam na kolejną okazję.
Listopad 2014. Z % nici, bo spódnica się wyprzedała.
Grudzień 2014. Pisk do monitora. Wyprzedaże, a spódnica ponownie na stanie i to w moim rozmiarze.
Grudzień 2014. Płacz. Wyprzedała się. Ponownie za długo zwlekałam z zakupem. 
Grudzień 2014. Pisk do monitora. Dostałam maila, że są dostępne dwie w moim rozmiarze, a w kolejce 5 klientek.
Grudzień 2014. KUPIONA.
Styczeń 2015. Doszła.
Luty 2015. Zdecydowałam się oderwać metkę i w końcu ją nałożyć.
Rzadko kiedy raczę Was zanudzić opowiastkami o zakupach, bo zwyczajnie uważam to za zbyteczne. Ale zakup tej spódnicy, mnie osobiście, wydaje się zabawny. Jak można coś lubić i tyle zwlekać, szczególnie, że cena nie była wygórowana. Nie wiem, trzeba być kobietą albo po prostu mną :D

Khaki to kolor, który nigdy nie wyjdzie z mody, jak czerń, biel, beż, granat, czerwień i pozwolę sobie zaryzykować to stwierdzenie, ale także i kobalt (przez ostatnie sezony nie znika z wybiegów). To kolor, który pojawia się w kolekcjach wielu projektantów bez względu na porę roku i z pewnością będzie się w nich jeszcze długo pojawiał. Jeśli chodzi o pokazy prezentujące kolekcje jesień - zima 2014/15 to moim faworytem był zdecydowanie pokaz kolekcji Balmain (bardzo zaskakujące). Oczywiście, Marant i H&M Studio prezentowali ciekawe propozycje, o których pisałam tutaj, jednak Balmain to Balmain. Olivier pielęgnuje nasz romans już kolejny sezon. Stara się okrutnie, choć ostatnio wyszedł na niezłego dupka i zdradził mnie z Rihanną i Kim. Dobra, robi to od dawna i muszę się z tym pogodzić, bo ani sławy takiej nie mam, ani głosu, ani tyłka, a followersi ode mnie uciekają. Platoniczna miłość pozostawia ogromne rany w moim sercu, a także miliony wylanych łez na sam widok tych pięknych rzeczy. Tego zauroczenia nie jestem w stanie opisać słowami. Pozostaje bezczynne patrzenie się w monitor i oczekiwanie nowych kolekcji by pogrążyć się jeszcze bardziej w stanie, w którym aktualnie znajduje mi się moja dusza.
Stylizacja ta z pewnością jest efektem doskwierającego mi braku możliwości noszenia rzeczy z jesiennej kolekcji Balmain. Olivier robi wszystko, abym była w nich zakochana, ale także dokłada wszelkich starań, aby nie trafiły do mojej garderoby. Zatem, ruszyłam głową i stworzyłam własny set inspirowany sylwetkami z pokazu. Jest kolor khaki, skóra, duże kieszenie, przepięcie w pasie, pantera i zygzaki, czyli wszystkie elementy układanki.  W końcu, moda to zabawa, a nosze look'ów prosto z wybiegu jest łatwizną. Liczy się własna interpretacja. A z Olivierem i tak czeka mnie poważna rozmowa... ;)

Chciałam Wam coś skleić, ale: 
a) za bardzo podobają mi się zdjęcia powyżej;
b) jest za wiele sylwetek z tego pokazu, dlatego odsyłam Was na stronę Elle, gdzie możecie zobaczyć całą kolekcję. O TUTAJ

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.