On the road again...
Zobacz oryginał sob., 19/05/2012 - 12:34Czy Wy też tak macie, że codziennie, chociaż często jesteście niesamowicie zmęczeni, musicie zakuwać, pisać wypracowania, przygotowywać jakieś durnowate prace, które nikomu nigdy się w życiu nie przydadzą? Czasami myślę, że nauczycielom po prostu się nudzi. To, co przygotowali u mnie w szkole na najbliższe dwa tygodnie wydaje mi się być prawdziwym piekłem. Na razie grzecznie brnę przez prezentację z techniki, później muszę wziąć się za projekt z chemii, naukę na sprawdzian z historii i egzamin do bierzmowania. No a gdzie upragnione wolne weekendy?
Niech będzie, koniec narzekania, biorę się za to, co naprawdę sprawia mi przyjemność, czyli blogowanie. Dzisiaj stylizacja na chłodne, ponure dni, kiedy w szkole dobijają coraz to nowymi obowiązkami, a słońce jakby zapomina, jaka jest jego powinność, ustępując chmurom, deszczowi i paskudnemu, zimnemu wiatrowi.
Składa się ze złotego sweterka, trampek w kwiatki, moich ulubionych czarnych dżinsów i plecaczka, który pamięta jeszcze czasy szkolne mojej mamy. Ona też miała kiedyś masę obowiązków, ale dała im radę, dlaczego więc i mnie ma się nie udać? :)
sweterek - własność babci
plecak - vintage
tenisówki w kwiatki - osiedlowy bazarek
bransoletki - DIY, "bravo girl", "13 magazyn nastolatki"
PS.Od wczoraj mamy nowy wygląd bloga:
I dzisiejsza piosenka, tym razem klimat country, który niezawodnie potrafi poprawić humor i dać siły do 'wyruszenia w drogę kolejny raz' ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



