Lista blogów » Frozen Style

Relacja z Chorwacji cz. 10

Zobacz oryginał

11 sierpnia.
Nic nowego. Gosia jutro rano wyjeżdża o 7: 00. Był to nas ostatni wypad na miasto. Ona kupiła sobie torbę z trampkami, zjadła Margaritę 

(Wzięłam jej kawałek), Klaudia pamiątki dla znajomych i pizze z salami, a ja chciałam naleśnika ale w końcu doszło do tego ze jutro go zjem. Nie obyło
się bez wesołego miasteczka. Zaliczyłyśmy karuzelę na łańcuchu  Nawet nie myślałam o strachu. Dopiero gry zaczęło przyspieszać. Potem prędkość się ustabilizowała 
i był luuuz. Następnie samochodziki. Ominęłyśmy jedna kolejkę żeby było mniej ludzi. Ale jak się okazało do naszej przyszło ich jeszcze więcej ;/
Klaudia się denerwowała na małą dziewczynkę w fioletowym czymś. JA się brechtałam cały czas. Jeden brzydki blondas z krótkimi włosami do mnie walił z uśmiechem na twarzy. Po wysiadce on został. Jeszcze chwile stałyśmy przy tej atrakcji. Jak przejeżdżał do pomachał mi, na co bezwiednie odpowiedziałam tym samym. Potem znowu się spotkaliśmy na mieście , oczywiście przypadkowo i ten oko mi puścił. Tym razem moją odpowiedzią była krzywa mina, odwrócenie głowy i śmiech pod nosem. Jego kompan w chyba podobnym wieku prawdopodobnie go wyśmiał.



Fajnie, że chociaż jedną z was namówiłam do rymowania:

'Ale z Ciebie dziś poeta!
Zazdrości Ci już każda kobieta.
Takie rymy, takie wiersze,
w głowie tego nie mieszczę!
Okulary Ci przyszły fajne,
Stylizacje na pewno nie będą zwyczajne! :) '



dobrze, że schudłam od tych czasów
DSC_0022+%252815%2529.jpg

DSC_1005.jpg

DSC_1007.jpg

P1080865.JPG


P1080851.JPG

DSC_1011.jpg


P1080861.JPG



Nie ma co komentować czasów obecnych. Non omnis morial.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.