Reklamacja obuwia, czyli jak sklepy ograniczaja nasze prawa//CRYSTAL BLUE
Zobacz oryginał pt., 09/05/2014 - 11:43Raz w życiu miałam problem z reklamacją i to właśnie reklamacją butów. Kupiłam szpilki z kolorową podeszwą, niestety po dosłownie jednym spacerze cały kolor starł się z cholewki co absolutni zrujnowało całą ich wartość estetyczną. Olałam wtedy sprawę, bo nie była to wysoka suma, a nie chciało mi się bawić w jakieś oficjalne pisma. Ostatnio w ramach pogłębiania mojej wiedzy prawniczej zagłębiając się w temat praw konsumenckich znalazłam ciekawy artykuł o tym, jak sklepy obuwnicze ,oczywiście działając niezgodnie z prawem, ograniczając swoją odpowiedzialność za niezgodność towaru z umową.
Jak to robią? Zastrzegając sobie prawo odrzucenia reklamacji w przypadku m.in gdy nastąpiło PRZY NORMALNYM UŻYTKOWANIU oderwanie obcasa , uszkodzenie lica skóry, pęknięcia powierzchni lakierowanej, czy uszkodzenie elementów ozdobnych .
Pamiętajcie - sprzedawca nie może ograniczyć w ten sposób waszych praw wynikających z Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. Każda ujawniona wada, która wpływa na estetykę czy komfort użytkowania obuwia może być podstawą reklamacji.
Co zrobić gdy sprzedawca usilnie nie chce jej przyjąć? Najlepiej postraszyć Rzecznikiem Praw Konsumenta lub się do niego udać. Ewentualnie zażądać opinii rzeczoznawcy. I na przyszłość unikać tego typu sklepów.
Artykuł, którym się posiłkowałam: http://www.rzeczoznawca-obuwia.pl/poradnik-konsumenta/104-jak-ogranicza-sie-prawa-konsumenta
P. S. Na zdjęciach stylizacja na konkurs STYLIZACYJNY "Fashion Philosophy Crystal Blue" niestety pokonało mnie zdjęcie lakierów do paznokci :( #fucklogic





Zdjęcia: Monika z Moniezja.com
|Sweater-Front Row Shop|Shoes-Vagabond| Jewellery-Rings & Tings|Coat-Zara|
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



