Lista blogów » Domowa Kostiumologia
regencyjna parasolka - diy!
Zobacz oryginał czw., 16/05/2013 - 19:52Jak wyglądały parasolki w czasach Jane Austen i jej współczesnych? Koronka czy frędzelki to na pewno słowa-klucze, ale zwróciliście kiedyś uwagę na to, że były to "sprzęty" niezwykle małe?
A teraz do rzeczy.
Na Allegro nabyłam jakiś czas temu za niewielkie pieniądze małą - właśnie, małą! - koronkową parasolkę. Co prawda spodziewałam się, że będzie jednak trochę większa, a już na pewno zaskoczył mnie trzonek, który oryginalnie był mniej więcej długości mojej głowy z szyją...
Na szczęście wpadłam na to, jak ją przedłużyć. Po prostu znalazłam w domu patyk, który dziwnym trafem był tej samej grubości, co jej rączka.
Następnie poszła w ruch wiertarka i drewniany uchwyt na dole został przewiercony na wylot (z pomocą mojego taty-złotej rączki, rzecz jasna.) W tenże uchwyt wetknęłam "ciąg dalszy" rączki, czyli właśnie rzeczony patyk.
Właściwie mogłam wam o tym nie pisać i udawać, że to właśnie tak powinno wyglądać.
Efekt końcowy nie jest aż tak krzywy jak na zdjęciu, bo tutaj jeszcze nie wpadłam na to, żeby wszystko skleić.
Ale na tym nie koniec! Postanowiłam wykorzystać jedną z bawełnianych koronek-prezentów, o których pisałam poprzednio, i jeszcze trochę parasolkę "uregencyjnić".
Po prostu przykleiłam ją wzdłuż krawędzi. Szczęściem jest prawie z tego samego materiału i kompletnie zlewa się z całością.
Voilà! Polecam zwłaszcza na słoneczne, letnie spacery. No i regencyjne pikniki, rzecz jasna ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.









