Lista blogów » Domowa Kostiumologia

regencyjna parasolka - diy!

Zobacz oryginał

Jak wyglądały parasolki w czasach Jane Austen i jej współczesnych? Koronka czy frędzelki to na pewno słowa-klucze, ale zwróciliście kiedyś uwagę na to, że były to "sprzęty" niezwykle małe?


May+1810+fashion+plate+opera+or+promenad


1796parasol.jpg


Cwoman+parasol1818250.jpg



ba09.jpeg



A teraz do rzeczy. 

Na Allegro nabyłam jakiś czas temu za niewielkie pieniądze małą - właśnie, małą! - koronkową parasolkę. Co prawda spodziewałam się, że będzie jednak trochę większa, a już na pewno zaskoczył mnie trzonek, który oryginalnie był mniej więcej długości mojej głowy z szyją...

Na szczęście wpadłam na to, jak ją przedłużyć. Po prostu znalazłam w domu patyk, który dziwnym trafem był tej samej grubości, co jej rączka. 

Następnie poszła w ruch wiertarka i drewniany uchwyt na dole został przewiercony na wylot (z pomocą mojego taty-złotej rączki, rzecz jasna.) W tenże uchwyt wetknęłam "ciąg dalszy" rączki, czyli właśnie rzeczony patyk. 

Właściwie mogłam wam o tym nie pisać i udawać, że to właśnie tak powinno wyglądać.


collagemi%C4%99szo.jpg


Efekt końcowy nie jest aż tak krzywy jak na zdjęciu, bo tutaj jeszcze nie wpadłam na to, żeby wszystko skleić.

Ale na tym nie koniec! Postanowiłam wykorzystać jedną z bawełnianych koronek-prezentów, o których pisałam poprzednio, i jeszcze trochę parasolkę "uregencyjnić". 

Po prostu przykleiłam ją wzdłuż krawędzi. Szczęściem jest prawie z tego samego materiału i kompletnie zlewa się z całością.


DSC00293%5B1%5D.jpg

Voilà! Polecam zwłaszcza na słoneczne, letnie spacery. No i regencyjne pikniki, rzecz jasna ;)


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.