Lista blogów » Corba Style

Recenzja: Tonik Ziaja Liście Manuka

Zobacz oryginał
Przychodzę dziś do was tą wieczorową porą z recenzją produktu, o którym myślę, że większość słyszała. Jakiś czas temu firma Ziaja zaczęła dość głośną kampanię promującą nową serię produktów "Liście Manuka". Pewnie większość z was pomyślała "a co to jest ten Manuk?" :)
Ja osobiście byłam umiarkowanie zainteresowana testowaniem nowego produktu. Tak się jednak zdarzyło, że skończył mi się tonik, a zawsze używam tego z Ziaji (nagietkowego lub z aloesem) i postanowiłam z ciekawości zakupić ten z nowej serii.
manuka.JPG
Nowością jest aplikator z pompką, który mnie zdecydowanie przekonał. Przeważnie nalewałam na wacik zbyt dużo toniku i nie dość, że wszystko lało się po rekach to jeszcze połowa się marnowała i mokry wacik lądował w koszu. Dzięki pompce zaś zużywam mniej produktu, a oczyszczenie jest takie samo. Wyliczyłam sobie, że 5-6 psiknięć na połowę wacika wystarcza by oczyścić całą twarz.
A o czym właściwie piszę? O toniku zwężającym pory na dzień/na noc z serii "Oczyszczanie - Liście Manuka".
Co mówi producent?
• Łagodnie oczyszcza i usuwa pozostałości makijażu.
• Działa ściągająco na rozszerzone pory skóry.
• Zawiera organiczne kwasy o działaniu mikrozłuszczającym.
• Wspomaga łagodzenie zmian trądzikowych. 
• Przygotowuje skórę do zabiegów pielęgnacyjnych.

Moje odczucia?
Tonik jest łagodny, dobrze oczyszcza pory, nie wysusza. Zmian trądzikowych już nie mam więc w tej kwestii się nie wypowiem, ale na pewno tonik nie podrażnia skóry. Nie wiem czy dobrze usuwa pozostałości makijażu, gdyż używam go tylko rano zamiast (!) mycia twarzy żelem, a wieczorem przed myciem usuwam makijaż mleczkiem.
A nawiązując do tego "zamiast"... takie działanie poleciła mi kosmetyczka, do której chodziłam na mikrodermabrazję. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona. Jak to? Nie myć rano twarzy?
Od kilku lat stosowałam ten sam produkt - piankę do mycia Iwostin Purritin poleconą przez dermatologa. W zeszłym roku jednak zaczęłam borykać się z problemem suchej skóry (szczególnie na nosie i policzkach tuż pod oczami). I wtedy własnie usłyszałam tę radę - rano zamiast myć twarz żelem i wodą, po prostu przemyj ją tonikiem. Przecież twarz nocą się nie brudzi, może się jedynie lekko spocić, a z tym idealnie poradzi sobie tonik. I wiecie co? Pomogło! Od kilku miesięcy rano oczyszczam twarz tonikiem, potem krem i twarz jest gotowa pod makijaż :)
Jak się w tej roli sprawdza tonik Ziaja Liście Manuka? Jest OK. Myślę, że dam mu ocenę...
8/10

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.