Recenzja : Joanna Argan Oil
Zobacz oryginał pt., 08/11/2013 - 09:48O tej linii kosmetyków dowiedziałam się przypadkiem z... youtube :) Oglądałam filmik dziewczyny, która również odchudzała się z 3D Chili i dzieliła się swoimi spostrzeżeniami. W filmikach pokrewnych znalazłam jej recenzję kosmetyków Joanny (tutaj). Przyciągnęło mnie na pewno hasło "olejek arganowy", który to specyfik jest ostatnio bardzo "modny" w różnego rodzaju kosmetykach. Używałam już kosmetyków AVON z serii Advance Techniques i byłam bardzo zadowolona. Moje włosy jednak bardzo szybko przyzwyczajają się do kosmetyków i przestają na nie pozytywnie reagować. Potrzebowałam więc czegoś nowego. Dlatego od razu zdecydowałam się na szampon Joanny Argan Oil. Dodatkowo zachęciły mnie liczne pozytywne recenzje i niska cena. Po raz pierwszy (od przygody z AVON Advance Techniques) zdecydowałam się na używanie kilku produktów tej samej linii, gdyż po prostu było mnie na to stać. Oprócz tych zamówionych przeze mnie są jeszcze między innymi odżywka do spłukiwania i maska do włosów. Seria Joanna Argan Oil nie jest dla osób, które tak jak ja nie przepadają za kosmetykami o syntetycznym zapachu migdałów! Na samym początku myślałam, że nie będę mogła tych kosmetyków używać. Po kilku użyciach jednak okazało się, że da się przyzwyczaić :) Dla mnie to bardzo ważne bo jestem wyczulona na zapachy i często boli mnie głowa na przykład od balsamów do ciała (szczególnie tych o zapachu orzechów, ryżu czy migdałów).
Wracając do recenzji...
Zamówiłam kosmetyki prosto ze strony producenta. Za całość zapłaciłam z przesyłką ok 27zł.
W mojej paczce znajdowały się :
- oczyszczenie i odżywienie
- nawilżenie suchych włosów
- miękkość i delikatny połysk
- wygładzenie
Kosmetyki niestety nie przyczyniły się w żaden sposób do ograniczenia wypadania włosów tak więc obecnie używam tylko dwóch ostatnich, a szampon zmieniłam na inny polecany właśnie na tę przypadłość. Również kiedyś o nim napiszę, jeśli okaże się skuteczny :)
Pozdrawiam,
Ania
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




