Lista blogów » Adriana EmFashion





RANKING 12 TOREBEK POLSKICH MAREK, W KTÓRE WARTO ZAINWESTOWAĆ
Zobacz oryginał wt., 28/01/2020 - 19:12RANKING 12 TOREBEK POLSKICH MAREK, W KTÓRE WARTO ZAINWESTOWAĆ

Klasyczne, codzienne, ponadczasowe i praktyczne. Te małe i duże. A przed wszystkim POLSKIE. Takie warunki musiały spełnić torebki, które dla Was znalazłam. Jest ich 12, po jednej na każdy miesiąc roku. Przyznam szczerze, że chciałabym mieć każdą z nich.
Jesteście ciekawi moich wyborów?
Jesteście ciekawi moich wyborów?
Osobiście uważam, że na butach i torebkach nie warto oszczędzać. Gdy te są dobrej jakości posłużą na lata. A gdy pochodzą jeszcze z rodzimej produkcji to zdecydowanie warto w nie zainwestować.
Powinniśmy wspierać lokalny rynek, naszą krajową produkcję, polskich, zdolnych projektantów a nie tanią masówkę z Chin, która rozpada się po krótkim użytkowaniu. Dlatego też tym wpisem chcę was zachęcić do takich przemyślanych wyborów.
Powinniśmy wspierać lokalny rynek, naszą krajową produkcję, polskich, zdolnych projektantów a nie tanią masówkę z Chin, która rozpada się po krótkim użytkowaniu. Dlatego też tym wpisem chcę was zachęcić do takich przemyślanych wyborów.

Pierwsza, czarna torebka to kultowa marka Atomy. Taką naprawdę kupuje się ją na lata. Świetnie wykonana, w kolorze, którego chyba nikomu nie trzeba reklamować. Cudna prawda?
Czerwone cudeńko od Sabriny Pilewicz to coś dla wielbicielek french chic. Można do niej doczepić skórzany pasek albo łańcuszek. Ta torebka aż się prosi o kompanów w postaci dżinsów, trencza i balerin :).
Trzecia propozycja w kolorze czekolady to coś dla weganek od marki Alexandra K. Torebka jest w 100% przyjazna zwierzętom i środowisku. Wykonana jest z APPLE LEATHER, czyli “skóry” pozyskanej z nasion, rdzeni oraz skórki jabłka. Uwierzycie?
Czwarta propozycja to klasyczna i niesamowicie elegancka nieduża torebka od L37. Produkowana w kilku pięknych kolorach.
Piąta to Mumu, czyli Polka w 1/3. Markę założyła trójka przyjaciół z Polski, Włoch i Szwecji. Torba może być trapezowa albo prostokątna. Klasyczny, solidnie uszyty shopper, który pomieści absolutnie wszystko. Ty też dla niej przepadłaś?
Szóstka, to kultowa Zofia Chylak. O jej torebce marzą chyba wszystkie moje koleżanki, które jeszcze jej nie mają. Ja też. Noszą ją polskie i zagraniczne celebrytki, piszą o niej gazety i portale modowe. Jest idealnym połączeniem prostoty i ekstrawagancji. Chyba właśnie na tym polega jej fenomen. Ty też jesteś w fanclubie tej marki?

Blogerka Britthany Bathgate z torebka Atomy i Anna Rosa Vitiello z Harpers Bazaar UK z torebką Zofii Chylak

Pierwsza na tym kolażu jest torba marki Molehill, która idealnie nadaje się do pracy. Wyobrażam ją sobie z białą koszulą albo z prostą, klasyczną sukienką, marynarką, zwiewną sukienką i botkami.
Druga malutka, w sam raz na telefon, pieniądze i dokumenty, kiedy potrzebujemy mieć wolne ręce. Wakacyjno – wyjazdowy ideał. Możemy wybrać opcję z szerokim paskiem, bądź nie. Marka nazywa się Mandel.
Trzecie propozycja to duży, szary, wszystko mieszczący shopper marki Slava. Torebkowa baza ubraniowa. Totalnie.
Cztery i sześć to nieduże, przewieszane torebki Hollie Warsaw. Pasują właściwie do wszystkiego, w zależności od reszty stylizacji modą być eleganckie, casualowe, dzienne, wieczorowe… Piękne, proste, perfekcyjne! Sąna mojej liście 'must have' na ten rok. Co o nich sądzicie?
Na koniec piątka, czyli listonoszka Goshico. Mała, płaska, w sam raz na niedzielny spacer albo wypad do kina. Pomieści najpotrzebniejsze rzeczy, pozostawia wolne ręce.

Zdjęcia pochodzą z kont instagramowych marki Slava Varsovia i Holie Warsaw
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



