Lista blogów » Brzydki Ptak

Ręcznie robione mydło - beauty prezent od koleżanki.

Zobacz oryginał
Co idealnie pasuje do kawy? Wiadomo, że ciastko. 
A co będzie jeżeli dodać do kawy olejek migdałowy, olejek jojoba, olejek brzoskwiniowy i trochę gliceryny? 
100 % naturalne ręcznie robione mydło! 
Przynajmniej tak zrobiła moja utalentowana koleżanka Ania. 
Ania nie rozumie po polsku, więc zapraszam do przeczytania mojej w pełni obiektywnej recenzji na temat "Czy w ogóle warto tracić eksluzywną kawę na kosmetyki?".

%25D0%25BC%25D1%258B%25D0%25BB%25D0%25BE


Mało tego, że Ania jest piękną kobietą, ma jeszcze talent do hand-made'u. Wcześniej zajmowała się produkowaniem kotów (jeden z nich już gościł u mnie na blogu). Do tego przez jakiś czas pracowała w sklepie z kosmetykami, a póżniej - jako wizażystka w studiu fotograficznym. To właśnie dzięki niej poznałam kosmetyki Agafii, dowiedziałam się, czym jest korektor i zaczęłam używać olejków do pielęgnacji włosów.

wr%25C3%25B3%25C5%25BCka%2B%252813%2B%25

Piszę to i widzę, że to Ania powinna prowadzić tego bloga zamiast mnie! 
Żartuję! ;) Już pisałam, że Ania nie mówi po polsku, więc zostaję na blogu :D

%25D0%25BC%25D1%258B%25D0%25BB%25D0%25BE

Byłam trochę zaskoczona, kiedy w prezencie na Boże Narodzenie dostałam nie kota, nawet nie obrazek (zapomniałam powiedzieć - Ania również maluje), a mydło. Ale nie zwykłe mydło, bo zwykłe mydło nie zawiera ziaren kawy. 

p7UjccLd9QU.jpg

Zaczniemy od tego, że nie bardzo lubię, kiedy moje kosmetyki pachną jedzeniem (to nie dotyczy cytrusów, bo ich nie lubię jeść, wolę wdychać). Do tego jakieś to dziwne ... nacierać się kawą. Jak w ogóle może to mieć coś wspólnego z oczyszczaniem skóry? 

%25D0%25BC%25D1%258B%25D0%25BB%25D0%25BE

Jednak musiałam przetestować ten podarunek, bo czas leciał, a recenzji na blogu nie było. Czy wszystkie blogerki tak mają - kiedy ktoś daje w prezencie kosmetyk, koniecznie czeka na recenzję produktu na blogu? :) 
Więc użyłam mydła i ... zakochałam się! 

%25D0%25BC%25D1%258B%25D0%25BB%25D0%25BE

Po pierwsze - mydło świetnie się pieni, a ziarna kawy w ogóle nie przeszkadzają. Po użyciu skóra staje się miękka, nawilżona, wygładzona, ale też czysta, bez poczucia, że produkt do końca się nie zmywa (taki efekt mają, niestety, niektóre żele pod przysznic). Do tego naturalny zapach kawy z rana pomaga się obudzić.  

%25D0%25BC%25D1%258B%25D0%25BB%25D0%25BE

Kiedyś czytałam, że zielona herbata ma takie same właściwości, co kawa, ale wolimy kawę, bo ma świetny aromat, który dodaje rześkości. Kierując się tą logiką, można byłoby wypić herbatę, użyć kawowego mydła i mieć ten sam efekt. To tylko teoria, ale osobom, które starają się zrezygnować z kawy (wiem, że istnieją), polecam wypróbować ten sposób :D

halloween350%2B%252810%2B%25D0%25B8%25D0

Ania mówi, że to była limitowana seria, a teraz pracuje nad idealną formułą domowego mydła. Już wkrótce pojawią się nowe kostki z lawendą, rumiankiem, miodem i jaśminem. Wiem, że nie wolno ponaglać artysty, ale moje kawowe mydło już wkrótce się skończy... 

P.S. Szukałam zdjęcia Ani do tego posta i zrozumiałam, że mam tylko te z żartobliwej sesji halloweenowej, gdzie gotujemy razem eleksir piękności. Niewykluczone, że Ania w rzeczywistości jest wróżką, skoro gotuje produkty związane z urodą. 

[Kiedy myślałaś, że zabawa halloweenowa to tylko żart, ale okazało się, że Twoja koleżanka to prawdziwa wróżka] 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.