Lista blogów » Amour-15

PUPA I'M MATT - MATOWA SZMINKA W PŁYNIE

Zobacz oryginał
matowa_pomadka_pupa.JPG
W ostatnim czasie zdecydowanie króluje mat na ustach. Ja także pokochałam ten trend, chociaż nadal sięgam po inne wykończenia, to właśnie matowe usta podobają mi się najbardziej, przede wszystkim dlatego, że jest to najbardziej trwała opcja. Dzisiaj mam dla Was recenzję matowej szminki w płynie Pupa I'm Matt w kolorze 12 czyli Rose Nude. Zapraszam do dalszej części wpisu! 



MOJA OPINIA:

Opakowanie: pomadka przyszła do mnie w kartonowym opakowaniu - bardzo ładne, czerwone pudełeczko z wszystkimi niezbędnymi informacjami. Opakowanie właściwe to piękna, srebrna tuba. Lubię takie lustrzane kosmetyki. Podoba mi się też małe okienko w kształcie ust przez które widać jaki kolor znajduje się w środku. Aplikatorem jest gąbeczka typowa dla błyszczyków. Nabiera odpowiednią ilość produktu i bardzo przyjemnie oraz precyzyjnie aplikuje szminkę. Wizualnie nie mam zarzutów, podobnie jeśli chodzi o aplikator - wszystko działa jak należy i pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne.

pupa_im_matt.JPG
Kolor: muszę się przyznać, że wzięłam totalnie przypadkowy kolor z nadzieją, że mi się spodoba i faktycznie - jestem zakochana w numerku 12 - Rose Nude! To bardzo ładny zgaszony brudny róż, który jest moim ulubionym odcieniem. Pupa ma w swojej ofercie kilka kolorów, wydaje mi się, że jest ich sześć. Ja mam ochotę na jeszcze co najmniej jeden - mam ochotę na jakiś nudziak bądź wściekły róż. Pewnie skończy się tak, że w końcu przygarnę wszystkie odcienie ☺.

Wykończenie: jak sama nazwa na to wskazuje jest to pomadka matowa. Wykończenie jest naprawdę mocno matowe, dlatego usta powinny być odpowiednio przygotowane konkretnym peelingiem. Jeśli macie suche skórki lub po prostu spierzchnięte usta przez tą pogodę to ta pomadka może stworzyć Wam niemałych problemów. Jeśli nie oraz jeśli jesteście fankami naprawdę matowych ust ten produkt będzie strzałem w dziesiątkę. Nie pozostawia też lepkiej warstwy, owszem czuć ją przy noszeniu ale jest to standardowe odczucie jeśli chodzi o matowe pomadki. 

Trwałość: w moim przypadku pomadka zostaje na cały dzień - jem, piję i dużo mówię, a ona zostaje na miejscu. Ściera się bardzo równomiernie, nie kruszy się ani nie robi innych dziwnych rzeczy co bardzo w niej lubię. Miałam kiedyś do czynienia z pomadką o praktycznie identycznym wykończeniu jednak tamta paskudnie się kruszyła, dlatego tym bardziej cieszę się, że ta mi tak nie robi.

Cena i dostępność: pomadki dostępne są za ok. 74 zł w szafach Pupa oraz online, np. na Iperfumy.pl.

pupa_matowa_pomadka.JPG

Podsumowując: to była naprawdę dobra inwestycja! Matowe pomadki stanowią sporą część mojej kosmetyczki, a ta należy do moich ulubieńców. Na pewno jeszcze nie raz zobaczycie ją w akcji. Lubicie matowe usta? 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.