Lista blogów » Domowa Kostiumologia

pszczyńska suknia 1908 / 1908 dress

Zobacz oryginał
Dzisiaj pora na pokazanie wam mojego pszczyńskiego outfitu (tłum. dla normalnych ludzi: sukni, którą miałam na sobie podczas Pikniku w Pszczynie). Jeśli mam być szczera, nie jestem z niego w stu procentach zadowolona. Celowałam w smukłą sylwetkę, która pojawiła się w roku 1908. Wąskie rękawy i rękawiczki, talia w nienaturalnym, nieco podwyższonym miejscu, lekka gołębia pierś (tym razem już nie w okolicy pępka, a mniej więcej tam, gdzie znajduje się ta naturalna) i tren. 

Today I'm going to show you the dress I was wearing at our annual Pszczyna piknik. I'm not really fond of it, to be honest. I was aiming at the sleek silhouette of 1908, the one you can see in De Gracieuse fashion plates - high waist, train, small pidgeon bust, slim sleeves and long gloves.


Poległam. Nie mam pojęcia, jak sprawić, żeby moja talia znajdowała się niemal 15 cm wyżej (bo bioder przecież nie podniosę!), nie wiem, jak sprawić, żeby suknia była smukła (zrezygnować z halki?), ale jednocześnie nie klapnięta (czyli jednak halka?). Nie wiem, jak utrzymać na głowie olbrzymi kapelusz nie spychając go sobie prawie na nos (jak się za chwilę przekonacie, tak spędziłam większość pikniku). Nie wiem, jak utrzymać w ryzach fryzurę podatną na wszystkie wstrząsy i zmienne warunki pogodowe. Po prostu nie umiem.

Przeklęty rok 1908! Jeszcze cię dorwę!

And I failed miserably, because I just don't know. I don't know how to make my waist appear higher than it naturally is, if I'm accentuating the hips also. I don't know how to make the skirt appear sleek without it being floppy. I don't know how to keep a giant hat on my head without forcing it onto my forehead. I don't know how to make a huge updo look good when it's sunny, then there's storm, than sun, than rain again. I simply don't know.

Darn you 1908! I'll be back!


Inspiracje:
Inspirations:

blog0509621424af5577ac522613a414cac9.jpg


blog1328493rjro395.jpg



blog3c3fbf68b714b75f6cde6683f280ee96.jpg


I mój strój.
And my outfit.



_DSC4489b.jpg


_DSC4494b.jpg


_DSC4495b.jpg


_DSC4515b.jpg


_DSC4517b.jpg


_DSC4576b.jpgMoje włosy + godziny szarpania ich kapeluszem + burza i deszcz = zło.
Naprawdę, tych składników nie powinno się łączyć.

_DSC4658b.jpg


_DSC4660b.jpg


Szkoda tylko, że nie udało mi się zrobić zdjęć ozdób na kapeluszu, bo niestety po ucieczce przed deszczem jest obecnie w stanie Krytycznej Rozwałki.

Too bad I forgot to take pictures of my hat decoration, because right now it's ruined, thanks to running away from the rain.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.