Lista blogów » Mademoiselle Emnilda

Przeprowadzka czyli świat precjozów

Zobacz oryginał
DSC_0510.JPG


Dokładnie w tamtym dniu mówiłam swojej przyjaciółce, że z Włóczykijem mam jeden mały problem. Muszę uważać na to, co pokazuję mu w internecie, bo on ma potem dziwne ciągoty do kupowania mi wszystkich tych przedmiotów, które pokazałam mu po prostu dlatego, że są piękne, stare, kolorowe lub w jakiś inny sposób fajne*.
Dokładnie w tamtym dniu, kiedy wróciłam do domu, Włóczykij usadził mnie przed komputerem i pokazał szkatuły, które zakupił dla mnie, a raczej mojej biżuterii (kilka dni wcześniej pokazałam mu jedną z nich, a on - jak to on - poszedł na całość i kupił dwie, oraz postarał się jeszcze o trzecią, której wcale na aukcji nie było). Są to piękne, drewniane, duże chińskie szafki, z szufladkami wyłożonymi jedwabiem i drzwiczkami ozdobionymi płaskorzeźbami z jadeitu. Dodatkowo, można je zamknąć na kłódkę. 
......
Kilka dni temu postanowiłam w końcu przenieść do nich swoje precjoza - jak to się teraz (nie)modnie mówi - i tak powstał pomysł na ten wpis. Zrobiłam kilkanaście zdjęć i dzisiaj mogę Wam szerzej pokazać swoją małą kolekcję biżuterii, której nieliczne elementy prezentowałam dotąd jedynie przy okazji postów o swoich ubraniach.

* Nie żebym do tych szkatułek nie wzdychała, ale jestem już duża i bez nich też bym się jakoś obeszła :)

DSC_0516.JPG
To chyba jeden z moich najpiękniejszych wisiorów. Znalazłam go kilka lat temu w poznańskiej Starej Rzeźni. Pamiętam, że długo zastanawiałam się, czy go kupić czy nie i zdążyłam wrócić do sprzedawcy dosłownie w ostatniej chwili, kiedy ten pakował już towar i miał za chwilę odjeżdżać. Uff!


DSC_0518.JPG

Każda szkatułka ma inny kolor jedwabnego wnętrza, co mi się bardzo podoba.

DSC_0520.JPG
Kilka ulubionych pierścionków. Mam z nimi dość poważny problem, ponieważ w ciągu dnia bardzo puchną mi dłonie i pierścionek, który rano pasuje na palec środkowy, po południu mieści się akurat na najmniejszy. Dlatego noszę je raczej na specjalne okazje.


DSC_0525.JPG


DSC_0528.JPG


DSC_0530.JPG
Moje najulubieńsze i najbardziej efektowne kolczyki, które doskonale pasują do wintydżowych stylizacji.


DSC_0531.JPG
Moje dotychczasowe schowki na precjoza. To owalne pudełko z Muchą i suszonymi kwiatami robiłam sama techniką decoupage'u.


DSC_0533.JPG

W dolnym pudle znajduje się kolekcja broszek.

DSC_0540.JPG
A w tych wszystkich kartonikach, pudełkach, puszkach i innych skrzynkach trzymałam swoje precjoza dotychczas.


DSC_0547.JPG

Szufladki się zapełniają (^_^)

DSC_0552.JPG


DSC_0567.JPG
Kolczyki, które Włóczykij zamówił specjalne dla mnie kilka lat temu. I, niestety, chociaż chciałabym być piękna jak Migotka i zaradna jak Mama Muminka, to złośliwość i wrodzona przekorność Małej Mi wychodzą mi zdecydowanie najlepiej :P

DSC_0570.JPG
A tu kolejne z moich dotychczasowych pudełeczek - ręcznie malowane, które teraz stoją puste jako ozdoba i... czekają na nowy wkład :)

DSC_0572.JPG
Zbiór kolorowych kolczyków specjalnych, które noszę nieczęsto (a na blogu pojawiły się chyba tylko nietoperze, które miałam na sobie z okazji Halloween), ale mam do nich wielki sentyment. Szczególnie do zielonych dziabągów, które są po prostu boskie i w mig poprawiają humor swoimi śmiesznymi mordkami.
Swoją drogą blogger podkreślił mi słowo 'dziabągów' i proponuje w zamian 'dziadygów' :)


DSC_0575.JPG
A tu jeszcze szkatułka perska, którą kupiliśmy na wakacjach. Sto procent 'hendmejd', nawet w środku i od spodu cała jest zdobiona tymi misternymi gwiazdkami z metalu, kolorowego drewna i jakiejś masy. Niestety się przeliczyłam i nie starczyło mi odpowiedniej biżuterii, żeby ją zapełnić, więc czeka na kolejną okazję.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.