Lista blogów » Corba Style
Z założenia mój blog jest bardziej lajfstajlowy niż modowy. A cóż jest bardziej lajfstajlowego niż jedzenie? Jeść każdy musi :) A gotować każdy może. Czasem lepiej, czasem gorzej. Mnie niestety dotyczy ta druga opcja - w kuchni jestem ciamajdą totalną. O dziwo jednak sytuacja odwraca się jeśli chodzi o pieczenie. W końcu jest coś w czym jestem dobra.
4 jajka
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki oleju
1 cukier waniliowy
Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić mikserem stopniowo dodając cukier. Nie spieszyć się :)
Gdy cukier się w miarę rozpuści dodawać stopniowo żółtka, mąkę z proszkiem do pieczenia, cukier waniliowy i na samym końcu olej. Całość powinna trwać 10-15 minut. Im bardziej puszysta masa tym smaczniejszy biszkopt :)
Wylewamy ciasto na blachę obłożoną papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika na 20 minut (180 stopni).
Składniki na krem :
1 kostka masła
2 puszki ananasa
1 jajko
1 łyżka cukru
1 budyń śmietankowy
Odcedzić ananas (nie wylewać syropu!) i pokroić go w małe kawałeczki. Na syropie z ananasa ugotować budyń (nie słodzić!) według standardowego przepisu. Poczekać, aż konsystencja zacznie przypominać gęsty kisiel. Zostawić do ostudzenia.
Utrzeć kostkę masła z cukrem. Po pewnym czasie dodać jajko (dopiero, gdy masa będzie w miarę jednolita). Dodać stopniowo ostudzony budyń. Dodać ananas i wymieszać.
Kokosowa posypka :
20 dag wiórek kokosowych
1 łyżka masła
1 łyżka cukru
Uprażyć kokos na łyżce masła. Najlepiej na nieprzywierającej teflonowej patelni. Uwaga! Kokos się łatwo przypala. Trzeba wcześniej zdjąć z gazu i jeszcze mieszać aż się przyrumieni. Dla pewności przesypać do miseczki by nie przypalił się na studzącej się patelni :)
Wyjmujemy biszkopt z formy i nakładamy grubą warstwę ananasowego kremu. Posypujemy grubo kokosem i gotowe. Można dać do lodówki lub odstawić w chłodne miejsce by trochę stężało :)
Przepis na ciasto ananasowe z kokosem
Zobacz oryginał ndz., 11/05/2014 - 17:47Z założenia mój blog jest bardziej lajfstajlowy niż modowy. A cóż jest bardziej lajfstajlowego niż jedzenie? Jeść każdy musi :) A gotować każdy może. Czasem lepiej, czasem gorzej. Mnie niestety dotyczy ta druga opcja - w kuchni jestem ciamajdą totalną. O dziwo jednak sytuacja odwraca się jeśli chodzi o pieczenie. W końcu jest coś w czym jestem dobra.
Dziś przedstawiam przepis na ciasto, które was zainteresowało, gdy pisałam o Świętach. Ze szczególną dedykacją dla Karoliny :)
Ciasto biszkoptowe z ananasem
Składniki na biszkopt :4 jajka
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki oleju
1 cukier waniliowy
Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić mikserem stopniowo dodając cukier. Nie spieszyć się :)
Gdy cukier się w miarę rozpuści dodawać stopniowo żółtka, mąkę z proszkiem do pieczenia, cukier waniliowy i na samym końcu olej. Całość powinna trwać 10-15 minut. Im bardziej puszysta masa tym smaczniejszy biszkopt :)
Wylewamy ciasto na blachę obłożoną papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika na 20 minut (180 stopni).
Składniki na krem :
1 kostka masła
2 puszki ananasa
1 jajko
1 łyżka cukru
1 budyń śmietankowy
Odcedzić ananas (nie wylewać syropu!) i pokroić go w małe kawałeczki. Na syropie z ananasa ugotować budyń (nie słodzić!) według standardowego przepisu. Poczekać, aż konsystencja zacznie przypominać gęsty kisiel. Zostawić do ostudzenia.
Utrzeć kostkę masła z cukrem. Po pewnym czasie dodać jajko (dopiero, gdy masa będzie w miarę jednolita). Dodać stopniowo ostudzony budyń. Dodać ananas i wymieszać.
Kokosowa posypka :
20 dag wiórek kokosowych
1 łyżka masła
1 łyżka cukru
Uprażyć kokos na łyżce masła. Najlepiej na nieprzywierającej teflonowej patelni. Uwaga! Kokos się łatwo przypala. Trzeba wcześniej zdjąć z gazu i jeszcze mieszać aż się przyrumieni. Dla pewności przesypać do miseczki by nie przypalił się na studzącej się patelni :)
Wyjmujemy biszkopt z formy i nakładamy grubą warstwę ananasowego kremu. Posypujemy grubo kokosem i gotowe. Można dać do lodówki lub odstawić w chłodne miejsce by trochę stężało :)
Skończył mi się papier więc piekłam na folii czego nie polecam. Ciasto się przykleja i trudno wyciąga. Lepiej jest też chyba wyjąć biszkopt i dekorować kremem na tacy, a nie w formie. Z tym, że wtedy trudno utrzymać boki by nie zjeżdżały :)
Zdjęcie jakoś nieszczególnie mi wyszły, ale ciasto jest pyszne i wcale nie tak skomplikowane. Na pewno nie dla osób na diecie :) Osobiście nie jestem fanką kokosu, ale w tej wersji wyjątkowo mi smakuje :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



