Lista blogów » Katarzynkowy Blog

Przemijanie

Zobacz oryginał
Chociaż już za nami Halloween i 1 listopada to swoje pięć groszy na ten temat muszę dorzucić. Wiem, że w blogosferze pojawiło się 1500290 wpisów o tej tematyce to mój będzie ten 1500291. Trudno się mówi. 

Jeśli chodzi o mój stosunek do Halloween, to nie jest ani, za ani tak naprawdę przeciwko temu dniu. Nie przeszkadzają mi przebieranki,  kościotrupy, zombi czy wycinane dynie. Chociaż nigdy tego dnia nie obchodziłam i raczej nie będę. Dlaczego ? A dlatego, że poprzedza on dzień zmarłych. I nie mogłabym jednego dnia latać dynio i w przebraniu zombi, a drugiego iść na cmentarz. Jestem osobo, która najdrobniejsze rzeczy przeżywam bardzo emocjonalnie i długo. I taki przeskok jest dla mnie po prostu nie do ogarnięcia. Nie jedna osoba pewnie sobie pomyśli, że jestem jakaś dziwna lub nie ma równą pod sufitem, ale cóż taka jestem i tego nie zmienię. Odkąd pamiętam zawsze po jakimś smutnym czy ważnym wydarzeniu, nie umiałam tak po prostu przejść do codziennego życia i codzienności. Zawsze takie sytuacje przeżywałam na swój sposób i dopiero po kilku dniach z tym się oswajałam. Tak jest do tej pory. Każde wydarzenie czy te złe, czy dobre zostawia w moim życiu ślad i uczy czegoś nowego. 

przemijanie.jpg
Źródło:Google 

Dzień wszystkich świętych jest dla mnie ważnym dnie, gdzie wyjątkową wspominam wraz z rodziną zmarłych, oczywiście nie zapominamy o tym w ciągu roku i odwiedzamy cmentarz. 1 listopada jest tym dnie  wyjątkowym, gdzie cało rodziną bliższą i dalszą spotykam się przy grobach. Jestem osobo wierzącą i praktykującą, oczywiście nie mówię, że jestem na każdej mszy i leże krzyżem, bo w nikt to mi nie uwierzy.  Swoje wartości i pewne zasady mam i 1 listopada obchodzę. Obejdę się w tym dniu bez party, zakupów i różnych wyjazdów. To dzień, w którym dogłębnie mogę pomyśleć o przemijaniu ludzkiego życia i uciekającym czasie. Bo nim się obejrzymy i nas nie będzie. Jednego dnia człowiek jest, a drugiego już go nie ma. Nie będę mówiła, nikomu jak ma żyć, bo każdy wie ja ma to robić. Żyjmy tak, abyśmy potem nie żałowali straconego życia na bzdury. Gdzie obok nas przemijają nam najwspanialsze chwilę w życiu, a najbliższe nam osoby odchodzą bez pożegnania. 

Ja też marnuje swój czas, a raczej marnuje go mi komputer. Postanowiłam to zmienić. Pierwszym krokiem będzie odstawienie komputera w każdą niedziele i święta, to czas dla bliskich.  Następnym krokiem będzie ograniczenie go w tygodniu do minimum. Nie pozwolę ukraść tych chwil i przeminąć życiu bez zemnie. Komputer i telefon ograniczam do minimum, nie pozwolę, aby był złodziejem mojego życia. 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.