Lista blogów » Neonowa Strzała
Prościej nie potrafię.
Zobacz oryginał wt., 16/08/2016 - 19:26 trencz, torebka Zara | top, okulary H&M | spodnie Monashe | buty Deezee | zegarek Cluse (Time&More) | biżuteria Pandora
Prościej nie potrafię i mowa tu o stylizacji. Wierzcie mi, choćbym chciała, to nie potrafię. Druga sprawa - ja nawet nie chcę! Często słyszę pochlebne opinie na temat mojego stylu, ale, właśnie, zawsze jest to ale - ale ja bym się tak nie ubrała, Ty wyglądasz w tym świetnie, ja czułabym się tragicznie. Lubię słyszeć takie opinie i OGROMNIE za nie dziękuję, bo wiem, że jesteście osobami otwartymi na różne rozwiązania i choć może nie ubrałybyście się tak samo, to jednak doceniacie to, co prezentuję. Może nawet stanowię jakieś źródło inspiracji. Dodatkowo utwierdza mnie to w przekonaniu, że nawet nie ocieram się o masówkę (a wierzcie mi, na tym punkcie, czyli nie trafieniu do szufladki masa, mam fioła). Zawsze wiedziałam, że do ludzi preferujących bardziej standardowy sposób ubierania się nie trafię na tyle, by chciały zmienić swoje nawyki w ubieraniu się, ale to może i dobrze. Co innego, gdy ktoś szuka drogi, którą chciałby pójść i moje propozycje moją jakoś nakierować, a co innego, jeśli już ma jasno wytyczoną ścieżkę i moje wpisu są jedynie kolorowymi obrazkami oglądanymi w autobusie na telefonie (to też fajnie!). Cieszy mnie też, ta Wasza świadomość, że wiecie, że byście się tak nie ubrały, że nie poszłybyście ślepo za tym, co przedstawiam. To również jest ważne. Że wiecie, w czym czujecie się doskonale, co do Was pasuje. Nasz styl, to ma być 100% nas, zero udawania, czy kopiowania 1:1 stylizacji prezentowanych w internecie. Jasne, warto się inspirować, można nawet ubrać się podobnie do tego, co zobaczymy, ale zawsze podkreślam, że najważniejsze jest w tym wszystkim nadanie charakteru zestawowi, czymś totalnie naszym. Nie wiem, może być to kapelusz, chusta, torebka, czy buty, a może okulary lub biżuteria? Czymś, co może szczególnie lubicie, co odróżni stylizację od tej, która miała swój początek na obrazku w sieci. Zawsze apeluję, nie bądźmy klonami. Ubraniami możemy wyrazić naszą osobowość, to dlaczego nagle chcemy być wszyscy tacy sami? ;)
Na przestrzeni lat mój styl zmienił się i to czasem mam wrażenie, że nie do poznania. Oczywiście, obserwowałam osoby, które mnie inspirowały i dalej obserwuję, ale nigdy nie starałam się ich naśladować, a co gorsze - KOPIOWAĆ. Szukałam takiego idealnego środka, który by pozwolił mi w końcu poczuć, że tak, to jest to, w takiej wersji czuję się doskonale. Eksperymentowałam, aż znalazłam swoją drogę. Jedno się tylko nie zmieniło - zamiłowanie do tego, że w każdej stylizacji musi się coś dziać, musi się coś pojawić, co będzie wzbudzać zachwyt i gwarantowanie sprawi, że zestaw nabierze innego charakteru. Zatem, jak stawiam na prostą bazę, to musi wejść kolor, albo ciekawy detal ubrania, albo niepowtarzalna torebka. Albo wszystko razem połączone w jednym zestawie, ale koniecznie z wyczuciem, bo choć lubię urozmaicenia, to nie mogę patrzeć na zestaw ociekający różnościami. Nie wiadomo na czym nagle skupić wzrok, co dominuje w tym połączeniu, a co jest jedynie tłem. Czuję się wtedy przebrana, a nie ubrana, a do tego doprowadzić nie mogę. Bo w końcu, w tym całym ubieraniu się, poza zabawą, chodzi również o wyrażanie siebie, pozostanie sobą. A kim się stanę, gdy się przebiorę? ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.







