Lista blogów » siostry bukowskie
Power Trip.
Zobacz oryginał pon., 26/08/2013 - 20:50Co pewien czas postanawiam sobie, że będę działać zadaniowo co ma mnie zbliżyć do upragnionego `ideału’ (czymkolwiek on jest). Na przykładzie:
SYTUACJA NR 1: ktoś opowiada w towarzystwie o istotnej sytuacji politycznej, każdy się udziela bo coś wie. Ja milczę bo nie wiedziałam nawet o istnieniu wymienionej postaci. MOJA MYŚL: Idź coś przeczytaj albo pooglądaj wiadomości bo wkrótce Twoja twarz zacznie wyglądać na nieskalaną myślą! FAKT: włączam sejmowe obrady w celu zaczerpnięcia wiedzy. Zmęczyłam się po sześciu minutach. Przełączam na Kuchenne Rewolucje.
SYTUACJA NR 2: zza szyby w Maku wyziera moja twarz objadająca się Cheeseburgerem. W tej samej chwili po chodniku przechadza się bardzo zgrabna dziewczyna. MOJA MYŚL: Ale musisz głupio wyglądać zza tej szyby, a jaka jesteś pazerna- musiałaś kupić zestaw powiększony! Ale dokończ skoro już nagryzłaś. Od jutra jadasz zdrowo! FAKT: Idę na zakupy w celu nabycia zdrowych produktów. Przy okazji kupię jakieś chipsy, oczywiście nie dla mnie tylko dla gości, którzy planują wpaść wieczorem! A wieczorem stojące na stole chipsy patrzą na mnie. Myślę: uczknę jednego, w końcu nikt jeszcze nie utył od jednego chipsa.
Gdy zaczynam mieć wyrzuty sumienia z powodu swej konsekwentności, a raczej jej braku, spotykam się z dziewczynami i wysłuchuję podobnych historyjek. Od razu mi lepiej. Wielkie nadejście upragnionego ideału rozciąga się czasie. Jaka szkoda, że IDEALNA JAnie zaakceptowała mojego zaproszenia do znajomych. Z żalu kupię sobie paczkę Lays`ów bo widziałam, że mają nowe smaczki ;>
W pozytywnych nastrojach i wielkich nadziejach związanych z wyczekiwanymi wydarzeniami- zapraszamy Was na mix zdjęć ;)
Napisała: Pati.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



