Lista blogów » Sweet Cinnamon Cupcake
Post-Chloé
Zobacz oryginał czw., 19/03/2015 - 02:21fur coat: Vintage | silk shirt: Renaissance | skirt: Stradivarius | watch: Maurice Lacroix
bag: Zara | hat: Skoczów | shoes: Emis
bag: Zara | hat: Skoczów | shoes: Emis
He would say: excuse me for a moment, I shall take a pic of Karlie [Kloss]. I knew there was no point waiting cause after her, Anna, Cara or Valentina were already approaching. Anyways, we used to run into each other every 30 minutes in between the fashion shows.
The day we crossed our paths for the first time, almost two years ago, I didn't even think we might meet again anytime soon. As he's specializing in street style photography he's just captured my look once saying I might appear on his blog later. He kept the promise but from then on
I haven’t seen him.
Not until the next season when all this fashion craziness reappeared. No wonder so did he, depicting with camera hearts and souls all of his favourite fashion icons wrapped in glamorous clothes. That was apparently high time to keep our acquaintance alive.
Ladies and Gentlemen, meet Simba, the one and only. Oh wait, you already know one considering you've watched The Lion King. So let's start again - meet Lord Ashbury, incredibly talented photographer with passion, sophistication and astonishingly upbeat attitude.
Needless to say more, just get a closer look at his visual diary and inspire yourself:
* Lordashbury
-D.
The day we crossed our paths for the first time, almost two years ago, I didn't even think we might meet again anytime soon. As he's specializing in street style photography he's just captured my look once saying I might appear on his blog later. He kept the promise but from then on
I haven’t seen him.
Not until the next season when all this fashion craziness reappeared. No wonder so did he, depicting with camera hearts and souls all of his favourite fashion icons wrapped in glamorous clothes. That was apparently high time to keep our acquaintance alive.
Ladies and Gentlemen, meet Simba, the one and only. Oh wait, you already know one considering you've watched The Lion King. So let's start again - meet Lord Ashbury, incredibly talented photographer with passion, sophistication and astonishingly upbeat attitude.
Needless to say more, just get a closer look at his visual diary and inspire yourself:
* Lordashbury
-D.
Odszedł na chwilę mówiąc: Wybacz, zaraz wrócę, ale muszę lecieć zrobić zdjęcie Karlie [Kloss]. Wiedziałam, że nie ma sensu czekać, bo po Karlie prawdopodobnie byłaby jeszcze Anna, Cara
i Valentina, a może Kanye lub Justin. Poza tym, wpadaliśmy na siebie co pół godziny w czasie przerw pomiędzy pokazami, więc nie było się czym martwić.
Gdy prawie dwa lata temu po raz pierwszy skrzyżowały się nasze drogi, nic nie wskazywało na to, że spotkamy się znowu w najbliższym czasie. Jako że zajmuje się fotografią streetstylową, zapytał czy może mi zrobić zdjęcie, wspominając, że może się ono pojawić na jego blogu. Tak też się stało, obietnicy dotrzymał. Od tamtej chwili już go nie widziałam, aż do następnego sezonu, gdy całe to modowe szaleństwo powróciło. Był znowu w swoim żywiole, goniąc za barwnymi ptakami Fashion Weeku skąpanymi w efektownych kreacjach. Bez wątpienia był to najwyższy czas żeby podtrzymać tę znajomość.
Panie i Panowie, poznajcie jedynego w swoim rodzaju Simbę. Hmm…chociaż właściwie jednego już znacie, zakładając, że oglądaliście Króla Lwa. W taki razie zacznijmy jeszcze raz- oto Lord Ashbury, niezwykle utalentowany fotograf, zafascynowany swoją profesją, emanujący optymizmem.
Więcej mówić nie trzeba, najlepiej od razu zainspirować się przeglądając jego wizualny pamiętnik: -> Lordashbury
-D.
i Valentina, a może Kanye lub Justin. Poza tym, wpadaliśmy na siebie co pół godziny w czasie przerw pomiędzy pokazami, więc nie było się czym martwić.
Gdy prawie dwa lata temu po raz pierwszy skrzyżowały się nasze drogi, nic nie wskazywało na to, że spotkamy się znowu w najbliższym czasie. Jako że zajmuje się fotografią streetstylową, zapytał czy może mi zrobić zdjęcie, wspominając, że może się ono pojawić na jego blogu. Tak też się stało, obietnicy dotrzymał. Od tamtej chwili już go nie widziałam, aż do następnego sezonu, gdy całe to modowe szaleństwo powróciło. Był znowu w swoim żywiole, goniąc za barwnymi ptakami Fashion Weeku skąpanymi w efektownych kreacjach. Bez wątpienia był to najwyższy czas żeby podtrzymać tę znajomość.
Panie i Panowie, poznajcie jedynego w swoim rodzaju Simbę. Hmm…chociaż właściwie jednego już znacie, zakładając, że oglądaliście Króla Lwa. W taki razie zacznijmy jeszcze raz- oto Lord Ashbury, niezwykle utalentowany fotograf, zafascynowany swoją profesją, emanujący optymizmem.
Więcej mówić nie trzeba, najlepiej od razu zainspirować się przeglądając jego wizualny pamiętnik: -> Lordashbury
-D.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





