Lista blogów » Różnotematycznie.
POMYSŁY NA SYLWESTRA!
Zobacz oryginał pon., 22/12/2014 - 11:11Hej!
Nie od dziś wiadomo, że grudzień to bardzo intensywny miesiąc pod względem "kalendarzowym". Mikołajki za nami, Święta już za chwilę. Okres przygotowań zawsze jest długi (i kosztowny), a koniec końców mijają w moment... Ale nie zapominajmy, że tydzień później czeka nas jeszcze powitanie Nowego Roku, a co za tym idzie - sylwestrowe imprezy, do których większość osób (zwłaszcza kobiet) przygotowuje się na długo, długo przed. Dużo wcześniej wybieramy kreacje, w dzień imprezy robimy się "na bóstwo" - w wielu przypadkach trwa to od samego rana :) możliwości spędzenia Sylwestra jest wiele - impreza w klubie, domówka, bal, wyjazd w góry czy nad morze. W większych miastach organizowane są duże imprezy "pod chmurką", podczas których można pobawić się w rytm piosenek gwiazd polskich i zagranicznych. Którą opcję wybrać? Jeśli jeszcze nie wiecie - poniżej przedstawiam Wam mały poradnik :)
Jeśli jesteś zwolennikiem małej (albo trochę większej) imprezy w gronie dobrych znajomych i chcesz być pewien, że nikt obcy nie będzie na Ciebie dziwnie patrzeć, domówka będzie chyba najlepszym wyjściem. Z doświadczenia wiem, że często największym problemem jest znalezienie miejsca, bo nie każdy chętnie podejmie się bycia organizatorem. Po pierwsze, trzeba wszystko przygotować, po drugie - posprzątać po gościach następnego dnia. Chyba, że wcześniej ustalicie, że sprzątacie razem - tak jest najsprawiedliwiej! No dobrze, mamy miejsce, mieszkanie już nawet wystrojone, każdy przygotował coś dobrego do jedzenia. Co zrobić, aby sylwestrowa impreza w domu była inna, niż wszystkie? Trzy propozycje:
1. Impreza tematyczna. Motywem może być film, bajka, ale też np. kultura jakiegoś kraju (a tych jest naprawdę wiele do wyboru). Goście obowiązkowo powinni przynieść ze sobą jakiś element charakterystyczny dla danego tematu albo ubrać się w określonym stylu. Oczywiście wystrój mieszkania, muzyka, a nawet (w miarę możliwości) potrawy powinny być adekwatne do wybranego motywu. Impreza w klimacie bajkowym, smarfowym, sportowym czy latino? Do wyboru do koloru :)
2. Impreza przebierana. Jak szaleć to szaleć! Brałam w takiej udział i wiem, że to świetny pomysł. Rzadko się zdarza, aby się nie udał. Zwłaszcza, gdy macie kreatywnych znajomych, którzy potrafią zrobić "coś z niczego" i nie będą musieli wydawać na przebrania kroci. Można owinąć się bandażem i przebrać za mumię, ewentualnie w prześcieradło i być duchem, dokleić papierowe skrzydła i przebrać za anioła. Można też zorganizować konkurs na najlepsze przebranie, które wygra nagrodę-niespodziankę. Warto się postarać!
3. Kreatywne gry i zabawy. To opcja dla każdego - nie tylko dla nastolatków. Nie oszukujmy się - każdy z nas ma w sobie coś z dziecka i wszelkiego rodzaju gry, wyzwania, zadania będą fajną odmianą od zwykłego siedzenia przy stole i picia drinków (bo co to za atrakcja - nie doczekać nawet północy? :D). W swoim domu każdy na pewno ma jakieś planszówki, karty do gry, kości, Twistera albo Jengę. Jeśli goście przyniosną choćby po jednej, to na pewno będzie w czym wybierać :)
2. Impreza przebierana. Jak szaleć to szaleć! Brałam w takiej udział i wiem, że to świetny pomysł. Rzadko się zdarza, aby się nie udał. Zwłaszcza, gdy macie kreatywnych znajomych, którzy potrafią zrobić "coś z niczego" i nie będą musieli wydawać na przebrania kroci. Można owinąć się bandażem i przebrać za mumię, ewentualnie w prześcieradło i być duchem, dokleić papierowe skrzydła i przebrać za anioła. Można też zorganizować konkurs na najlepsze przebranie, które wygra nagrodę-niespodziankę. Warto się postarać!
3. Kreatywne gry i zabawy. To opcja dla każdego - nie tylko dla nastolatków. Nie oszukujmy się - każdy z nas ma w sobie coś z dziecka i wszelkiego rodzaju gry, wyzwania, zadania będą fajną odmianą od zwykłego siedzenia przy stole i picia drinków (bo co to za atrakcja - nie doczekać nawet północy? :D). W swoim domu każdy na pewno ma jakieś planszówki, karty do gry, kości, Twistera albo Jengę. Jeśli goście przyniosną choćby po jednej, to na pewno będzie w czym wybierać :)
2. SYLWESTER "POD CHMURKĄ"
Bardzo dobrze, że w miastach organizowane są tego typu imprezy. Są alternatywą dla tych, którzy mają dość siedzenia w domu i wolą iść tam, gdzie będzie zdecydowanie więcej osób i gdzie będą mieli okazję posłuchać (i zobaczyć) największe polskie gwiazdy. Jak to na wydarzeniach "masowych" bywa, atmosfera jest zawsze bardzo sylwestrowa i mimo niskich temperatur - gorąca :) zwłaszcza te w największych miastach (i transmitowane w telewizji) organizowane są z tzw. pompą. W tym roku największe imprezy pod gołym niebem organizowane są w Gdyni, Wrocławiu i Krakowie. A że miasta te same w sobie mają swój urok, warto zostać tam nawet kilka dni, aby trochę pozwiedzać i pozytywnie naładować się na nadchodzący rok. W okresie noworocznym na brak ofert noclegowych nie można narzekać. W pięknym Krakowie pokoje oferuje na przykład ten hotel http://www.krakowexpress.pl/. Bo kto powiedział, że sylwestrowa impreza musi trwać tylko ten jeden wieczór? Niezapomniany może być też wypad nad morze czy w góry - ten ostatni zwłaszcza dla miłośników nart i snowboardu.
3. IMPREZA W KLUBIE LUB NA BALU
Sylwester w klubie to równiez opcja dla osób, które preferują spędzać czas w dużym gronie osób, lubią pobawić się przy muzyce klubowej i planują przetańczyć całą noc. Na Facebook'u co chwilę dostaję powiadomienia do wydarzeń z cyklu: "przyjdź na najlepszego Sylwestra w klubie XXX!!! Niezapomniana zabawa i emocje". Przeglądam i tak sobie myślę, że kluby wzajemnie prześcigają się pomysłami i promocjami. Także jeśli interesuje Was taka forma zakończenia roku, macie w czym wybierać. Z wynajęciem loży, większą ilością trunków i jedzenia koszty nie są może najmniejsze, ale zwykle dostępne są także tańsze wejściówki z tym, że zazwyczaj gwarantują może lampkę szampana czy dwie. Wszystko zależy od naszych upodobań.
Poza imprezami w klubach dużą popularnością cieszą się sylwestrowe bale. Organizują je różnego rodzaju centra bankietowe i hotele. Tutaj obowiązuje już naprawdę elegancki wystrój (i strój!), stoły pełne jedzenia, muzyka często grana na żywo, a nierzadko i nocleg. Samej marzy mi się iść na taki bal, ale... chyba jeszcze nie w tym roku :)
Jakie macie plany i jaki sposób spędzania tego wieczoru preferujecie? :)
Buziaki,
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




