Pomarańczowa czapka!
Zobacz oryginał pt., 07/12/2012 - 23:46
Dziś witam i żegnam. Ostatni raz w tym sezonie miałam na sobie płaszcz ze zdjęć. Właśnie spadła przyjemna warstwa śniegu, on nie posiada porządnej warstwy grzewczej, więc musimy się pożegnać. Futerko jest zapowiedzią sezonu na misia. Sztucznego, włochatego i ciepłego. Idealnego, przynajmniej kiedy nie wieje i nie pada (deszcz). Słowem ZIMA! Kolana marzną w leginsach, dłonie potrzebują podwójnych rękawic, żeby nie odpadły. Fajnie. Mimo, że strasznie nie lubię marznąć, śnieg mi to rekompensuje. Sam mróz to zło, ale śnieg, szczególnie ten świeży - uwielbiam! Dlatego nie marudzę. Jest zima, to musi być zimno. I już! Co do powitań, o których wspominałam na wstępie - mowa nie o śniegu. Chodzi o czapkę, którą dostałam jakiś czas temu i zupełnie o niej zapomniałam. Dziś szukałam czegoś, co godnie zastąpi moją nieśmiertelna szarą czapkę. Postanowiłam w miarę możliwości nie nadużywać. Nie tylko czapki. Tak po prostu nie nadużywać. Mam zamiar się tego trzymać... Miałam tez zamiar podzielić się z Wami jakimiś pokazami (w końcu), napisać coś w miarę ciekawego, coś co można by było podpiąć pod modowe, ale nie. Znowu jest późno, znowu muszę szybko i byle jak.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



