Lista blogów » Plantofelek
Poison
Zobacz oryginał wt., 25/11/2014 - 12:51Trochę mnie tu nie było ale wróciłam:)
Na swoje usprawiedliwienie mam to że podróżowałam. Do rodziny w odwiedziny;) Zajęło mi to kilka dni, poświęciłam cały mój czas i uwagę bliskim...ale jednocześnie bardzo się za Wami stęskniłam!!!
Teraz nadganiam. Z przyjemnością odwiedzę moje ulubione blogi:)
Chwyciło mnie też jakieś przeziębienie. Od miesiąca walczyłam z atakującymi zewsząd zarazkami. Większość znajomych swoje odchorowało. Kaszel, zatkany nos...jak z reklamy;)
W końcu padło na mnie:(
Mam nadzieję że szybko mi przejdzie i nie rozchoruję się na dobre...
Zestaw który miałam na sobie w niedzielę poskładałam z elementów które mają swoją "historię" i które kupiłam w odległych od siebie miejscach na przestrzeni dobrego roku.
Płaszcz French Connection dorwałam w łódzkim lumpeksie pod koniec lata i pokazałam Wam już w tym poście. Rękawiczki również z lumpeksu ale w New Market (tak w UK też są fajne lumpki!!!:)), no i futrzasty komin prosto z wiosennych zakupów w Barcelonie, który zawsze będzie mi się kojarzył z naszym hiszpańskim "maratonem".
Pojechaliśmy w odwiedziny do kolegi aby wspólnie zwiedzić to wyjątkowe miasto. I wiecie co? To były chyba najbardziej intensywne 4 dni w moim życiu. Wychodziliśmy z domu około 9 rano, zabieraliśmy z sobą kanapki i włóczyliśmy się po mieście całymi dniami zwiedzając zarówno typowo turystyczne miejsca jak i te dalekie od wytyczonych w przewodnikach. Czasem udało mi się zaciągnąć chłopaków do jakiegoś sklepu i złowić ciuszka z wyprzedaży.
Dzień kończyliśmy kolacją o 22. Nóg wprawdzie nie czuliśmy ale te wszystkie magiczne miejsca, malownicze uliczki, szerokie plaże pozostaną nam w głowach i sercach na zawsze:)
Podsumowując...zdałam sobie sprawę że zimowe ubrania kupuję latem a letnie zimą. Dość przewrotnie nie sądzicie?;)
płaszcz French Connection (sh), torebka Primark,
botki nn, futrzasty komin Bershka,
okulary Brylove,
nausznica Parfois,
rękawiczki sh
Foto MICHU
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.









