Lista blogów » Mis Marli
Podsumowanie miesiąca [czerwiec]
Zobacz oryginał pt., 01/07/2016 - 23:50Miesiąc, którego się najbardziej obawiałam już za mną :) Wiązało się to z obroną pracy licencjackiej :) Lecz nie „taki diabeł straszny jak go malują”. Napisanie pracy wymagało ode mnie większej energii niż sama obrona. Nie potrzebnie się stresowałam :)
Mam już wakacje, a kompletnie żadnego pomysłu jak je wykorzystam. Nie planuję nawet żadnego wypadu z chłopakiem, jednak mam nadzieję, że jednak zorganizujemy coś na spontanie :)
Blog:
Najpopularniejszy post: Wrocław - Złota spódnica
Co u mnie?
W czerwcu było kilka wyjazdów z moimi koleżankami ze studiów. Już nie będziemy się widywać tak często jak dotychczas. Każda z nas idzie w swoją stronę, więc musiałyśmy wykorzystać każdą okazję do wspólnego spędzenia czasu. Na początku czerwca zorganizowałyśmy wypad na kajaki. Jako, że mieszkam na wsi, a obok mojej wioski płynie rzeka Liwiec, nie było z tym większego problemu :)
Wybrałam się również do Wrocławia. Wrocław to miasto, które bardzo chciałam zwiedzić od dłuższego czasu. Po dwudniowym pobycie mam niedosyt. Jest tam tyle pięknych miejsc i roślin, że chciałoby się tam zamieszkać. Pierwszego dnia pobytu pogoda niestety nie dopisała. Do godziny 17 padał deszcz i ten czas spędziliśmy w Galeriach Handlowych. Dopiero wieczorem udało mi się zobaczyć Most Tumski oraz Fontannę Multimedialną. Na szczęście drugiego dnia świeciło piękne słońce. Zwiedziłam Zoo, Panoramę Racławicką i Ogród Japoński. Miejsca naprawdę warte zobaczenia. Nie spodziewałam się tak pięknego Ogrodu Zoologicznego. Ogromne, zadbane i z wieloma gatunkami zwierząt. Najbardziej oczarowała mnie Motylarnia. Barwne i duże motyle latały po całym pomieszczeniu i obsiadały nas z każdej strony :) To było niezwykłe doświadczenie. Zaskoczyło mnie również jak bardzo przyjazne są tamtejsze zwierzęta. Wychylają się i dają się pogłaskać. Coś pięknego. Cena mogłaby się wydawać wygórowana porównując do Warszawskiego Zoo, jednak poziom jaki jest we Wrocławiu odbiega bardzo wysoko. Nie żałuję ani jednej złotówki wydanej na bilet. Warto zobaczyć to miejsce. Jeśli chodzi o Panoramę Racławicką zaskoczyła mnie swoim rozmiarem. Nie sądziłam, że ten obiekt jest aż taki wysoki. Niesamowite jest to jak obraz wtapia się z przygotowaną scenerię. Zaciera się granica obrazu. Na „deser” zostawiliśmy sobie Ogród Japoński. Zwiedzaliśmy go w szybkim tempie. Już byłam bardzo zmęczona, gdyż przez cały czas chodziliśmy pieszo, a zwiedzanie Zoo dało się we znaki :D W ogrodzie można zobaczyć wiele pięknych roślin, które zachwycają rozmiarem. W województwie mazowieckim rzadko zdarzają się takie duże okazy roślin. Zazwyczaj te niespotykane nam marzną :( Chcieliśmy iść jeszcze do Wrocławskiego Parku Wodnego, ale niestety zabrakło czasu. Dwa dni to nadal za krótko :) Oto moja fotorelacja :)
Czerwiec to również miesiąc Euro 2016 :) Nie przepadałam nigdy za piłką nożną, jednak w tym roku po meczu z Irlandią, tak się w to wkręciłam, że nie opuściłam już kolejnych meczy naszej reprezentacji i mocno im kibicowałam. Jestem naprawdę dumna z naszych piłkarzy. Pokazali klasę i oby tak dalej :)
Migawki z Instagrama:
Ulubieniec miesiąca:
Matowa pomadka w płynie GOLDEN ROSE LONGSTAY LIQUID MATTE LIPSTICK - Niezwykle trwała i łatwa w aplikacji. Ubolewam tylko nad tym, że jest niewiele kolorów neutralnych. Kolor na zdjęciu to nr 4, na ustach zdecydowanie bardziej wpada w czerwony niż róż, a wolałabym, żeby było odwrotnie.Natomiast druga pomadka (nr 1) to odcień wpadający delikatnie w brzoskwinkę, czyli również całkiem inny niż widać na opakowaniu. Jednak pomimo tego, bardzo je polubiłam.
A Wam jak minął czerwiec? Macie już plany na wakacje? :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





















