PODSUMOWANIE 2014 I POSTANOWIENIA NA 2015
Zobacz oryginał wt., 30/12/2014 - 12:57
Mam w końcu trochę wolnego czasu (jak to zwykle bywa w okresie świątecznym), więc postanowiłam jak co roku zrobić wpis na temat podsumowania postanowień, które deklarowałam na rok 2014 oraz tych, które pragnę zrealizować w roku 2015.
Przyznam bez bicia na dobry początek, że mimo, iż nie wszystkie postanowienia zrealizowałam, to doszło w tym roku do tylu niespodziewanych, fantastycznych zdarzeń, że rok uważam za jak najbardziej udany. Może nie aż tak imprezowy i spontaniczny, jak ten zeszły, ale za to pracowity i obfitujący w różne mniejsze i większe lekcje życia oraz prywatne sukcesy.
TUTAJ LINK do zeszłorocznych postanowień, a poniżej ich bilans:
1. To postanowienie myślę, że w 50% zrealizowałam, jeszcze długa droga przede mną, ale jest już dużo lepiej, niż wcześniej.
2. Hmm... nie wiem co miałam na myśli pisząc to postanowienie. Angielskiego uczę się systematycznie, ale włoski? nieaktualny. Teraz bardziej przydałby się język niemiecki.
3. Zrealizowane na 10001% z czego jestem baardzo dumna! Może nie miałam na święta umięśnionego brzucha, bo akurat od jesieni zaczęłam MASĘ, a co za tym idzie oprócz masy mięśniowej przyrost jest również w tkance tłuszczowej, ale jest regularność, jest zdrowe odżywianie, jest dobrze!
4. Cóż... w tym postanowieniu poległam. Musiałabym te książki czytać w pracy lub na uczelni, bo jakakolwiek inna opcja jest bez szans.
5. Poza zakupem nowego, lepszego obiektywu całe zmiany związane z blogiem, to była jedna wielka klapa. Rok 2014 dla mojego bloga to było niestety dno i kilo mułu i zdaję sobie z tego sprawę. Współpraca z nieodpowiednimi ludźmi, wywalenie kupy kasy w błoto niestety poniosło ze sobą nieprzyjemne konsekwencje. Ale wróciłam i 2015 będzie dużo lepszy pod względem blogowym!
6. To postanowienie było takie nierealne, bo jak odkładać na coś tak drogiego, jak aparat ortodontyczny nie mając pracy, mając tylko takie marzenie? Teraz wszystko uległo zmianie i to marzenie stało się jak najbardziej realne i już zaczynam odkładać, także rok 2015 możliwe, że już będzie pod znakiem "blachy", na zębach... ;)
7. Udało się, 100%.
8. Hmm... kurde, nie wiem, przestały mnie tego typu imprezy jarać. Fashion Week - dalej jest u mnie jako niesamowita impreza, na którą zawsze z wielką przyjemnością się wybiorę, reszta już jakoś nie za specjalnie mnie interesuje.
9. Nie udało się. Nie było czasu, może chęci, nie wiem. Może uda się to nadrobić w 2015 :)
10. Nie wyszło. Najpierw brak pracy i kasy, potem kasa była, ale brak czasu ze względu na pracę. Błędne koło. Fuck.
11. No niestety (podobnie, jak w postanowieniu wyżej), ale może przyszły rok będzie dla mnie bardziej przychylny jeżeli chodzi o podróże :)
12. DONE! Tu mi się udało bez dwóch zdań :)
13. DONE! W końcu! Bycie panią własnego losu niesamowicie mi odpowiada.
14. No nawet mi to wychodzi. Nie ukrywam, że zdarzają się gorsze dni, ale generalnie to całkiem zorganizowana ze mnie babka (przynajmniej w pracy), bo ze studiami już troszkę gorzej, ale obiecuję poprawę, w końcu w 2015 mam obronę.
A jakie postanowienia na rok przyszły?
1. Skończyć studia i obronić licencjat.
2. Rozpocząć zaoczne studia podyplomowe na AWF.
3. Doczekać się aparatu ortodontycznego (w planach ten perłowy)
4. Kontynuacja depilacji laserowej (cudo, cudo, cudo!!!!) dla zainteresowanych zrobię o tym osobny wpis.
5. Zrobić zabieg na nos - prostowanie przegrody, gdyż w dzieciństwie był złamany. Tutaj trzyma mnie tylko kwestia tego, że po zabiegu tak ze 2 tygodnie mój nos będzie jedną wielką bulwą i potrzeba mi na ten okres wolnego od pracy i zwyczajnego ukrycia się we własnym pokoju. Wiecie jak jest, planujęto więc najwcześniej na koniec grudnia.
6. Siłownia, to postanowienie najlepiej żeby trwało z roku na rok, cały czas. To jest pasja, którą jak się gdzieś zaszczepi, to koniec. Brniesz w to, brniesz w lepszą i lepszą wersję siebie.
7. Wierzyć w siebie, wierzyć w swój sukces pod każdym względem, w każdej dziedzinie życia.
8. Być tu. Uporządkować sobie na tyle pracę i naukę, aby starczyło czasu również na bloga.
Coś mało tych postanowień, ale to nic! To tylko znaczy, że jest coraz lepiej. :)
Udanego sylwestra dla wszystkich, którzy jeszcze tutaj są! :)
Całuję, Ania
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




