Lista blogów » Neonowa Strzała

po prostu pastelowe

Zobacz oryginał
IMG_5898+NS.JPG
IMG_5922+NS.JPG
IMG_6038+NS.JPG
IMG_6053+NS.JPG
IMG_6060+NS.JPG
IMG_6074+NS.JPG
IMG_6076+NS.JPG
Ola: spodnie Mohito | baskinka So Simply | torebka Zara | buty Pimkie | bransoletka Promod

Zaprzyjaźniłam się z total look'ami, pastelami i BASKINKĄ. Jeśli chodzi o ostatnią pozycję, to tylko w przypadku dokładnie tego egzemplarza. BASKINKA bowiem należy do rzeczy, które są u mnie totalną rzadkością i jeśli się w nich pojawiam, najbliższe otoczenie (poza kotem) ogarnia ogromne zdziwko. Tak więc i było w tym przypadku. Jednak bycie blogerką, to takie rozwojowe zajęcie, że jak widzicie, pokazuję się i w baskince i pastelach, które wcześniej wydawały się dla mnie czymś niemożliwym (dziękuję losowi, że zesłał mi tak niesamowite i próżne zajęcie, od razu czuję, że się nie marnuję). Jako, że ostatnimi czasy uznałam, że cytrynowy, to kolor, bez którego moje życie nie byłoby takie piękne, cudowne, kolorowe i lukrowe, nie mogłam przejść obok niej (baskinki) obojętnie, jak i obok spodni, które #wiadomo, jakby nie pojawiły się w mojej szafie, wciąż bym uważała, że jest pusta, a myśląc głośno "Co ja dziś nałożę?" słyszałabym echo. Zatem ten powalający mnie na kolana duet tworzy zestaw świetnie wpasowujący się w letnie klimaty. Osobiście, połączenie z tymi spodniami odbieram jako idealną alternatywą dla zwykłych obcisłych kolorowych rurek, czy jeansów jakie zazwyczaj pojawiają się w obecności baskinek (i pewnie dlatego mam do nich wstręt; jak z jednej fabryki wychodzą zestawy jeansy/spódnica tuba+baskinka+sandałki na obcasie+shopper/puzderełko+kolia, różniące się jedynie kolorystyką).
Torebka jest akcentem w całej stylizacji. Przełamuję kolorystykę, w niebanalny sposób z nią kontrastując, a przez fakt, że jest włochata dodatkowo urozmaicała całość. 
Co Wy na takie pastelowe wydanie baskinki? Chwytacie mój zachwyt nad tym połączeniem, że aż zdecydowałam się Wam je pokazać, czy jednak wolicie baskinkę w innej wersji? ;)*

*UWAGA! Tekst załączony do obrazków zawiera śladowe ilości sarkazmu i ironii. 


1.JPG
2.JPG
3.JPG
5.JPG
6.JPG
Pola: spódnica sh, koszula Bershka, buty Converse, torebka H&M

Plisowane spódnice ostatnimi czasy zawładnęły sklepowe półki,a ja już jakiś czas temu zaopatrzyłam się w kilka egzemplarzy o właśnie takich 'plisowanych właściwościach'. W tym poście przedstawiam Wam miętową midi ,którą ostatni raz na sobie miałam rok temu lub jeszcze dawniej! Przeleżała spokojnie w szafie do momentu, kiedy sobie o niej przypomniałam, a raczej do momentu, kiedy pogoda pozwoliła na bardziej letnie zestawy, bo lato w kalendarzu już jest,ale szkoda,że nie ma go w pogodzie.
Mięta, też już wszystkim wcześniej dobrze znana, jak widać w postaci trampek i oczywiście, głównego elementu dzisiejszej stylizacji, czyli spódnicy, jest i moim ulubieńcem, kolor zarazem pastelowy,ale też mocny i wyrazisty. Ogólnie, dziś kolor rządzi. Granat koszuli , mięta spódnicy i butów oraz jeszcze fuksja torebki, to w moim wydaniu, prawdziwy kolorowy BUM !  

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.