Lista blogów » MAKILOOK
Pożyczać czy nie pożyczać ?!
Zobacz oryginał pon., 15/10/2012 - 21:13Pożyczać czy nie pożyczać ? Oto jest pytanie. O czym mowa ? Oczywiście o wymienianiu się ciuchami i pożyczaniu sobie nawzajem ubrań - z siostrą, mamą czy przyjaciółką. Jeśli miałabym odpowiedzieć na to pytanie zdecydowanie powiem POŻYCZAĆ ! :)

Wśród kobiet najbardziej popularne stało się pożyczanie sobie sukienek 'na wielkie wyjścia' typu wesele, urodziny, sylwester. Np. Biorąc pod uwagę częstotliwość z jaką moja siostra dostaje zaproszenia na śluby, gdyby chciała za każdym razem kupić sobie nową sukienkę musiałaby mieć na nie dodatkową szafę.
W tej sytuacji mama czy przyjaciółka mogą przyjść z pomocą - sprawić, że pokażemy się w pięknej sukience (innej niż na weselu sprzed tygodnia), a nasz portfel na tym nie ucierpi.

Jeśli miałabym mówić o sobie muszę przyznać, że pożyczam nałogowo :) Szafa mamy ratowała mnie w ubiegłym roku, kiedy średnio 2-3 razy w tygodniu musiałam przychodzić do szkoły w stroju galowym, ponieważ pisałam zastraszająco dużą ilość próbnych matur. Elegancki ubiór i ścisłe pilnowanie formalności miały sprawić, że poczujemy się jak na egzaminie dojrzałości. Z początku mi się podobało. Problem pojawił się kiedy nie nadążałam z praniem i prasowaniem koszul, czy eleganckich spodni i spódnic. Wtedy chętnie korzystałam z zasobów mamy :)

Z kolei moja przyjaciółka Momo ratuje mnie zawsze wtedy, gdy mam imprezy przebierane - w jej szafie zawsze znajdzie się coś przedziwacznego, co akurat się nada. Ubranie hipiski ? - Nie ma problemu. Gwiazda lat 20stych - Coś się znajdzie. Różowy albo turkusowy tiul - Momo na pewno ma taki w domu. Z kolei gdy chcę pożyczyć jakąś wystrzałową torebkę na wieczór, uśmiecham się ładnie do Roksany. Ona zawsze pożyczy jakieś cudo.

Pożyczając jednak rzeczy od innych pamiętajmy o paru kwestiach - ubrania zawsze oddawajmy czyste i wyprasowane i nie przetrzymujmy ich w nieskończoność ( widziałam już zirytowanie przyjaciółek, które pożyczyły coś komuś na 'wieczne nieoddanie' ...) Kiedy parę osób naraz coś od nas pożycza, zapiszmy sobie do kogo powędrowała ulubiona torebka, a kto wziął sukienkę. Kiedy jakaś rzecz do nas nie wróci będziemy wiedzieli do kogo należy się zwrócić, a nie będziemy oskarżać niewinnych osób bez powodu. Po trzecie, i najważniejsze - pamiętajmy by szanować rzeczy innych tak samo, albo nawet bardziej niż swoje własne.
A Wy - lubicie pożyczać ?! :)
Srebrna tunika należy do mojej mamy. Choć na zdjęciach nie do końca to widać, na żywo prezentuje się olśniewająco!


srebrna tunika / silver tunic - H&M Trend (borrowed from my mum)
jeans - ZARA
torebka / bag - etorebka
buty / motor boots - River Island
pierścionki / rings - Glitter,H&M
zegarek / watch - Parfois
Podczas robienia zdjęć miałam sporo gapiów :) Niektórzy byli uroczy!

Wśród kobiet najbardziej popularne stało się pożyczanie sobie sukienek 'na wielkie wyjścia' typu wesele, urodziny, sylwester. Np. Biorąc pod uwagę częstotliwość z jaką moja siostra dostaje zaproszenia na śluby, gdyby chciała za każdym razem kupić sobie nową sukienkę musiałaby mieć na nie dodatkową szafę.
W tej sytuacji mama czy przyjaciółka mogą przyjść z pomocą - sprawić, że pokażemy się w pięknej sukience (innej niż na weselu sprzed tygodnia), a nasz portfel na tym nie ucierpi.

Jeśli miałabym mówić o sobie muszę przyznać, że pożyczam nałogowo :) Szafa mamy ratowała mnie w ubiegłym roku, kiedy średnio 2-3 razy w tygodniu musiałam przychodzić do szkoły w stroju galowym, ponieważ pisałam zastraszająco dużą ilość próbnych matur. Elegancki ubiór i ścisłe pilnowanie formalności miały sprawić, że poczujemy się jak na egzaminie dojrzałości. Z początku mi się podobało. Problem pojawił się kiedy nie nadążałam z praniem i prasowaniem koszul, czy eleganckich spodni i spódnic. Wtedy chętnie korzystałam z zasobów mamy :)

Z kolei moja przyjaciółka Momo ratuje mnie zawsze wtedy, gdy mam imprezy przebierane - w jej szafie zawsze znajdzie się coś przedziwacznego, co akurat się nada. Ubranie hipiski ? - Nie ma problemu. Gwiazda lat 20stych - Coś się znajdzie. Różowy albo turkusowy tiul - Momo na pewno ma taki w domu. Z kolei gdy chcę pożyczyć jakąś wystrzałową torebkę na wieczór, uśmiecham się ładnie do Roksany. Ona zawsze pożyczy jakieś cudo.

Pożyczając jednak rzeczy od innych pamiętajmy o paru kwestiach - ubrania zawsze oddawajmy czyste i wyprasowane i nie przetrzymujmy ich w nieskończoność ( widziałam już zirytowanie przyjaciółek, które pożyczyły coś komuś na 'wieczne nieoddanie' ...) Kiedy parę osób naraz coś od nas pożycza, zapiszmy sobie do kogo powędrowała ulubiona torebka, a kto wziął sukienkę. Kiedy jakaś rzecz do nas nie wróci będziemy wiedzieli do kogo należy się zwrócić, a nie będziemy oskarżać niewinnych osób bez powodu. Po trzecie, i najważniejsze - pamiętajmy by szanować rzeczy innych tak samo, albo nawet bardziej niż swoje własne.
A Wy - lubicie pożyczać ?! :)
Srebrna tunika należy do mojej mamy. Choć na zdjęciach nie do końca to widać, na żywo prezentuje się olśniewająco!

srebrna tunika / silver tunic - H&M Trend (borrowed from my mum)
jeans - ZARA
torebka / bag - etorebka
buty / motor boots - River Island
pierścionki / rings - Glitter,H&M
zegarek / watch - Parfois
Podczas robienia zdjęć miałam sporo gapiów :) Niektórzy byli uroczy!Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



