plisowane marmurki
Zobacz oryginał ndz., 16/03/2014 - 19:49 Ola: spódnica, sweter sh | ramoneska H&M | torebka Zara | botki Pimkie | okuraly I am | naszyjnik House of Mima
Dwa wieczory: jeden spędzony z Mirką Dumą, drugi z dziewczynami z Fabulous Muses, starczyły aby moje podejście do biżuterii, a szczególnie masywnych naszyjników, napakowanych kolorowymi kamyczkami, zmieniło się o 180 stopni. Kiedyś, o ile jak już sobie widziałam jakiś, kończyło się na patrzeniu w monitor. Teraz coraz częściej gdy mi jakiś wpadnie w oko, wpada również w moje ręce. Wiem, wiem, rozwój mojej kolekcji nie jest zbyt szybki, ale ze stanu 0 na 3, to i tak całkiem niezły wynik. I to jest świetnym dowodem na to, że kobieta zmienną jest i nigdy nie wiadomo kiedy jej myślenie ulegnie przebiegunowaniu. Dowów numer 2: ten naszyjnik kiedyś nie podobał mi się nawet w najmniejszym stopniu, teraz za nim szaleję, wiadomo.
Czasem mam tak, że jakaś stylizacja "leżakuje" z braku jakiegoś elementu, pogody, w ostateczności obu wymienionych czynników. I tak było w tym przypadku. Plastic Fantastic od początku (w mojej wyobraźni) był świetnym uzupełnieniem tej stylówki, więc gdy tylko wpadł w moje ręce trzeba było iść na zdjęcia. I tak kolejny raz, zainspirowana miejskim lookiem i wybiegami, prezentuję Wam moją interpretację tego, co teraz świeże i hot. Proszę Państwa, plisy i długości midi na tapecie. Moja lumpeksowa zdobycz, jak najbardziej wpisuje się trendy. I choć bardzo mi się ona podoba, nie ukrywam, że marzeniem są cudeńka od Proenza Schouler. Cóż, znów pozostaje gapienie się w monitor i myślę, że tym razem na patrzeniu się zakończy...
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





