Lista blogów » Brzydki Ptak

Pięć etapów porzycenia ...

Zobacz oryginał
... albo pierwsza jesiennia stylizacja .

Według mnie istnieje sześć etapów porzucenia - 
1. Zaprzeczenie
2. Gniew
3. Negocjacja
4. Depresja
5. Akceptacja
6. Pasujący outfit 

Mam dla was krótką, ale wciągającą historię jesiennego stylu. 

puder%2B%252812%2B%25D0%25B8%25D0%25B7%2

I. Zaprzeczenie


Jesień? To jakiś żart. Przeciesz na dworze +28 ! 
Tak, czasami pogoda daruje nam kilka upalnych dni na początku września. Kiedy opalamy się na plaży popijając koktajl przez słomkę, wydaje nam się, że jesień to wymysł producentów ubrań, którzy muszę w jakiś sposób sprzedać swoje jesienne kolekcje.



puder%2B%25281%2B%25D0%25B8%25D0%25B7%2B

Rozkoszując się ostatnimi promieniami słońca, pomysł o przyszłości – przestań bezmyślnie skupować na wyprzedażach japonki i topy. Inwestuj w dżinsy, bluzę albo lekki sweter. Tego typu rzeczy można zakupić ze zniżką, a będziesz je nosić jeszcze przez cały wrzesień.

puder%2B%25283%2B%25D0%25B8%25D0%25B7%2B

II Gniew

Pewnego razu wrócisz do domu przemoknięta do suchej nitki, dlatego że według letniego przyzwyczajenia wyszłaś z domu w lekkiej sukience i nie wzięłaś parasola. A deszcz już nie ten, pod którym latem tańczyliśmy i kąpaliśmy się w morzu. To zimne, przenikając do szpiku kości deszczysko. I wtedy właśnie zaczniesz się wkurzać: „Cholerna pogoda! Mało tego, że przyszłe kilka miesięcy będzie lać, to jeszcze najprawdopodobniej zachoruję!”.

puder%2B%25286%2B%25D0%25B8%25D0%25B7%2B

Szybko weź gorący prysznic, potem zaparz sobie zieloną herbatę z cytryną, miodem, imbirem i cynamonem. Załóż ulubioną piżamę, wełniane skarpetki, zawiń się w ciepłą kocyk i otwórz ciekawą książkę (albo blog ;)). W takiej sytuacji przyjemniej jest obserwować jak kropelki deszczu ściekają po szybach, czyż nie? 

puder%2B%252822%2B%25D0%25B8%25D0%25B7%2

III Negocjacja

Ok, dzisiaj pójdę w swojej zwykłej letniej sukience, ale założe do niej rajstopy, żeby nogi nie zmarzły. 
Targi w tym przypadku nie przejdą. Letnia sukienka nie była stworzona po to, żeby ja nosić z rajstopami i będzie w takim połączeniu wyglądać nieciekawie. Patrząc na taką „stylizację” można powiedzieć, że trafiłaś na imprezę latem, zabalowałaś i stoisz teraz na przystanku z nieciekawą miną w nietrafionym letnim ubraniu z nadzieją, by jak najszybciej wrócić do domu, wykąpać się i przebrać. 

puder%2B%252810%2B%25D0%25B8%25D0%25B7%2

Wypierz ulubione letnie ciuchy, wyprasuj (jeżeli to konieczne), dokładnie złóż w torebki/pudełka i postaw na najwyższą półkę w szafie. To samo dotyczy butów – nie leń się i zatroszcz się o nie – umyj porządnie i spakuj jak należy.

puder%2B%25281%2B%25D0%25B8%25D0%25B7%2B

IV Depresja 

Jesienna depresja jest znana nauce już od dawna. 
Senność, apatia, zaniżona samoocena i negatywne podejście do samej siebie? Nie, to nie życie jest gówniane, to jesienna chandra.

puder%2B%25283%2B%25D0%25B8%25D0%25B7%2B

Owa przypadłość pojawia się przez niedostateczną ilość udanych fotografii pośród złotych liści, przez brak ładnego makijażu, nietrafione fryzury i braku słodkości we krwi. 

puder%2B%25285%2B%25D0%25B8%25D0%25B7%2B

Jak najszyciej trochę się porozpieszczaj! Zrób wyrazisty makijaż, zakręć włosy, zadzwoń do przyjaciółki i wybierzcie się na sesję zdjęciową do parku. 
Na dworze deszcz i błoto? W takim razie leć do najbliższego sklepiku i kup sobie jakieś łakocie. Nie zapomnij o przepisie na herbatę z punktu nr 2! 
Bardziej szczegółowo o walce z jesienną depresją napiszę w następnym poście! :)

puder%2B%25287%2B%25D0%25B8%25D0%25B7%2B

V Akceptacja

Jeżeli dokładnie przeczytałaś poprzednie 4 punkty, to zaakceptowanie jesieni taką, jaka ona jest, nie będzie stanowiło najmniejszego problemu. Pomyśl tylko – jesień to nie wróg! Można przecież założyć oversize'owy sweter z grubej przędzi i trochę przytyć. Makijaż nie będzie się rozpuszczał i ściekał z Ciebie kroplami kremu tonującego, a skóra w końcu stanie się mniej sucha! 


puder%2B%252815%2B%25D0%25B8%25D0%25B7%2

VI Pasujący outfit 

Pomyśl też, na ile jesienne stylizacje są ciekawsze od letnich! Latem – sukienka na ramiączkach, pantofelki i torebka plażowa – oto i cała idea. A jesienią? Spódnica ołówkowa, spódnica z koła (w tym sezonie bardzo aktualna średnia długość), bluzki, koszule, płaszcze, marynarki... Po prostu uwielbiam jesiennią wielowarstwowość!


puder%2B%252819%2B%25D0%25B8%25D0%25B7%2

Moją pierwszą jesienną stylizację zbudowałam wokół wyrazistego akcentu – płaszcza (który, nawiasem mówiąc, sama uszyłam). Płasz ten sam w sobie jest na tyle wyrazisty, że niewiele mu potrzeba – stonowane, monochromatyczne dodatki. Jednak w związku z tym, że prostota nie dla mnie – dodałam czerwoną torebeczkę :)


puder%2B%252821%2B%25D0%25B8%25D0%25B7%2zdjęcia - Kamil Arcimowicz

P.S. 

Zdjęcia wyszły bardzo słoneczne i pewnie mało kto by się domyślił, że pięć minut wcześniej chowaliśmy się przed deszczem w najbliższym Rossmanie. Właśnie tam mąż kupił mi przy okazji rewelacyjny parasol :)

buty - Sinsay (69 zł)
plaszcz - Cupcake Fszn (mój design i wykonanie)
sukienka - Terranowa (19,9 zł)
parasol - Rossman (13 zł)
komin - New Yorker (13 zł)
biżuteria - Pandora (prezent męża)
zegarek - Pierre Lannier (prezent męża)
torebka - jakiś sklep w Kaliningradzie :) (50 zł)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.