Lista blogów » The secret dreamworld od Axis
Piąteczka syneczka!
Zobacz oryginał sob., 21/09/2013 - 20:23Z kilkudniowym opóźnieniem ( bo na bieżąco czasami trudno jest dodawać posty), przedstawiam Wam małe sprawozdanie z 5 urodzinek mojego synka Pawełka! W tym roku pozwoliliśmy sobie na mały imprezowy szał... jedna "imprezka" dla rodziny, a druga w sali zabaw "Bawinek" dla najmłodszych kolegów i koleżanek z przedszkola:)

Fotorelacja będzie tylko z urodzin w "Bawinku", zaś z urodzich dla rodziny przedstawię Wam dwa zaproszone... zwierzaki!:)
BAWINEK
72-300 GRYFICE, 11-go listopada 1a
tel. 514514099
tel. 514514099
Zabawa się udała, goście dopisali, prezenty wspaniałe, a wspomnienia z imprezy bezcenne:)
Szanując prywatność zaproszonych gości, zdjęcia które dodałam są przesortowane w taki sposób, aby nie upubliczniać ich pięknych buziek:) Żałuje, że nie mogę dodać wszystkich, bo są naprawde cudne!
Jeżeli chodzi o sprawy czysto materialne, to koszt organizacji urodzin w "Bawinku" wyniósł mnie 200zł (od poniedziałku do piątku cena wynosi 180zł za 2h). W skład ceny wchodzi wynajem sali na 2h, zastawa (kubeczki, talerzyki,sztućce itd.) oraz śliczne zaproszenia dla 12 osób.Wszelaka spożywka we własnym zakresie.
Szanując prywatność zaproszonych gości, zdjęcia które dodałam są przesortowane w taki sposób, aby nie upubliczniać ich pięknych buziek:) Żałuje, że nie mogę dodać wszystkich, bo są naprawde cudne!
Jeżeli chodzi o sprawy czysto materialne, to koszt organizacji urodzin w "Bawinku" wyniósł mnie 200zł (od poniedziałku do piątku cena wynosi 180zł za 2h). W skład ceny wchodzi wynajem sali na 2h, zastawa (kubeczki, talerzyki,sztućce itd.) oraz śliczne zaproszenia dla 12 osób.Wszelaka spożywka we własnym zakresie.
A teraz przedstawiam Wam dwa zwierzaki, które gościły u Pawełka na urodzinach:
Boski "Minio"- Pawełkowi bardzo się spodobał, problemu ze zjedzeniem nie miał, za to mama szlochała, bo tata go bardzo szybko pokroił :D Torcik wykonała moja mega zdolna koleżanka Majka, za co jeszcze raz baaaardzo dziękuje:*!
Drugim zwierzakiem który zrobił furorę był krokodyl. I tu znowu popłynęły moje łzy, bo goście szybko dobrali mu się do skóry...:P
Tym razem twórcą byłam JA, a pomysł ukradłam od BRONI :) Polecam jej bloga!
Na dzisiaj to wszystko, jeżeli macie jakies pytania odnośnie przyjecia w "Bawinku" to piszcie w komentarzach, chętnie odpowiem:)
Całuję!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.






















