PHENOMENAL US - challenge 27
Zobacz oryginał pon., 15/10/2018 - 08:57W kolorze liści / Autumn Colours
Trochę o stylizacji
Bazą tej stylizacji, a w zasadzie tego swobodnego, nieco szmatławego i naturalnie wymiętego luzaka jest komplet spodnie i bluzka z krótkim rękawem, z mięsistej drukowanej bawełny, w jesiennych kolorach i wzorach. Narzuciłam na niego mój dyżurny ostatnio popelinowy trencz, na pasek nanizałam trendowato mini torebkę czerwoną ze złotymi dodatkami. Na szyi i nadgarstku zamotałam i pospinałam złote łańcuszki o grubych oczkach. Ten także trendowaty motyw zastosowałam z dedykacją dla Danusi. Na pewno nie tylko ona jedna będzie mieć skojarzenia, o które się nie ... obrożę ;) Na nogach mam moje bardzo wygodne skórzane szpilko-kaczuszki i tyle.
Trochę marudzenia
Nie lubię siebie za bardzo ostatnio, co już wiecie i nie jestem jakoś zachwycona tym pomysłem, patrząc na zdjęcia. To chyba nie moje kolory ;) Skoro jednak fotki były gotowe, to zawsze szkoda zamknąć je w szufladzie, tym bardziej że może są to moje ostatnie znów zdjęcia, bo czuję, że tu potwornie wampirzę na Was energetycznie i żaden ze mnie pożyteczny pożytek, raczej wiecznie wątpiący modowy przeżytek. Tym bardziej jestem Wam wdzięczna, że trwacie przy mnie i wspieracie mnie serdecznie, mimo że jestem taka męcząca, bo terminem naukowym trochę boję się siebie nazwać, choć mam już podejrzanego ;) Nie jest to jednak jednostka chorobowa, co może dałoby się ogarnąć prochami, ale chyba najtrudniejsza osobowościowa. W efekcie lub raczej w defekcie nic śmiesznego, ani radosnego, bo dobry psychoterapeuta wiadomo na wagę złota, a nie szmat na wagę.
Miałam dziś trochę więcej napisać o tej mojej filozofii modowej, czyli o radości i przede wszystkim wolności, ale będziemy musieli poczekać jeszcze na to, w imię właśnie wolności, bo przecież "nic na siłę", a ja nie czuję płynności i potoczystości myślowej. Czuję za to niestety zupełnie inną, której szczerze nie polecam.
komplet/set - NN
płaszcz/coat - ASOS
buty/shoes - ELLEZETA
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.















