Lista blogów » Lumpola Style

PHENOMENAL US - challenge 26

Zobacz oryginał

Plastic Fantastic


"Szczerze to nie wiem, co pisać". Tak zaczęłam mojego poprzedniego posta, pierwszego po "powrocie". Dziś bardzo wiem co pisać, ale ani trochę nie mam siły. Wysysają mnie, niestety tylko z energii, różne dziwne dysputy na fb, w które nie wiem, dlaczego się wdaję, kie licho wie ;) Mam nadzieję, że kiedyś się skończą. Ufff, może to już :) Nie mam też sił, bo coś mnie zaczyna rozbierać, oby nie do rosołu, bo będzie tusty, jak te włosy po tygodniu, fuj :) A propos przypomniała mi się taka historyjka, jak robiłyśmy z siostrami test "Jakim jesteś dniem tygodnia" i jednej wyszedł czwartek, co mój kilkuletni wtedy syn skwitował "Haha, tłusty czwartek" ;)



2%2Bplastik%2B55%2Btak%2Bgotowe.jpg



Trochę o stylizacji

O stylizacji dziś nie będzie ani trochę. Spróbujcie zgadnąć co mam na sobie, odpowiedzi oczekuję w komentarzach. Z tymi odpowiedziami to taki żart oczywiście :) Wszyscy wiedzą, że mam na sobie pozbawione Szlachetności szmaty z lumpeksu i że moja stylówka Klasy co najwyżej C daleka jest od pojęcia Stylu :) Teraz to były akurat moje emocjonalne wycie(ra)czki osobiste na bardzo niskim poziomie, takim poniżej podłogi, czy bruku, czyli niżej niż ten ideał, czy fortepian Chopina :( Wstyd. Miało być dziś bardzo poważnie o Radości i Wolności. Skoro nie jest, to będzie następnym razem, bo ten na pewno nastąpi, czego nie można z taką pewnością powiedzieć o kolejnym.

Tak się czasem, choć bardzo rzadko zastanawiam, jak można odbierać, porównanie tego, co pokazuję na fb, czyli często streetstylowych stylówek za poważne pieniądze z tym, co pokazuję tutaj. Czy czasem nie robię komuś krzywdy lub przykrości? Bo ja uwielbiam trendy, dziwne, szalone i piękne zestawy, uwielbiam je wyszukiwać, oglądać i pokazywać, a udaje mi się pokazać tylko te z wysokiej półki. Sama nie czuję wobec nich żadnych kompleksów, nie mam też potrzeby posiadania, ani jednej rzeczy, która jego jest ;) To, co na mnie spojrzy w lumpeksach, zupełnie mi wystarcza, taki ze mnie szczęśliwy ciuchowy popapraniec, ale wiem, że może być inaczej, że może to być odbierane jako dysonans, albo nawet bezsens. Co ona nam tu w tych inspiracjach pokazuje jak ani to osiągalne, ani dostępne cenowo. Podobnie na blogu pokazuję rzeczy niedostępne fizycznie. Po prostu robię, co lubię, pokazuję, co potrzebuję pokazywać, albo, co potrafię, co się uda, i tyle. Nie mam żadnej specjalnej ideologii do tego stworzonej, oprócz tej, o której dziś miało być, a nie będzie, ale może będzie za tydzień :) THE END


Zapraszam do obserwowania i do polubienia mojej strony na fb LUMPOLASTYLE

Dziś wszystko co mam na sobie pochodzi z second-handów.
Today I'm wearing everything from second-hand shops.

spódnica/skirt - RIVER ISLAND
płaszcz/coat -  BORMAX
bluzka/shirt - C&A
buty/shoes -  RIVER ISLAND
pasek/belt - NN
torebka/bag - NN
apaszka/scarf - NN
  


2%2Bplastik%2B19%2Btak%2Bgotowe.jpg

2%2Bplastik%2B35%2Btak%2Bgotowe.jpg

2%2Bplastik%2B71%2Btak%2Bgotowe.jpg

2%2Bplastik%2B21%2Btak%2Bgotowe.jpg

2%2Bplastik%2B47%2Btak%2Bgotowe.jpg

2%2Bplastik%2B42%2Btak%2Bgotowe.jpg

2%2Bplastik%2B73%2Btak%2Bgotowe.jpg

2%2Bplastik%2B40%2Btak%2Bgotowe.jpg

2%2Bplastik%2B82%2Btak%2Bgotowe.jpg

2%2Bplastik%2B74%2Btak%2Bgotowe.jpg

2%2Bplastik%2B80%2Btak%2Bgotowe.jpg

Bardzo uszczęśliwia i motywuje mnie każdy ślad Twojej tu obecności, dlatego serdecznie dziękuję za odwiedziny na moim blogu i za wszystkie komentarze. Zapraszam do oglądania i czytania, a jeśli Ci się spodoba, do obserwowania :)



Every trace of your presence here makes me happy and motivates me, so thank you so much for visiting my blog and for all the comments. I invite you to watch and read, and if you like it, to observe :)



Zaloguj się, żeby dodać komentarz.