Lista blogów » viosna na cztery pory roku

peleryna

Zobacz oryginał
Wszyscy wyczekują wiosny, ja natomiast mam dobry powód, by chcieć, aby zima się jeszcze trochę przeciągnęła. Bo to właśnie na taką ciepłą zimę mam najwięcej okryć wierzchnich, a co jedno to lepsze:). Nie zdążyłam się w tym roku jeszcze we wszystkich nachodzić. Dziś, trochę przeze mnie zapomniana, peleryna. Kupiłam ją w pierwszej ciąży jako alternatywę dla obszernych ciążowych kurtek. 
Ma piękny kamelowy odcień i stanowi całkiem przyzwoitą odskocznię od zwykłych płaszczy.  
Jak mam na sobie coś o tak wyjątkowym fasonie lub ciekawym wzorze, czy wyróżniające się w jakikolwiek inny sposób, to resztę stroju wybieram spokojną i stonowaną. Skoro więc peleryna ma tu grać pierwsze skrzypce, to w stosunku do reszty stroju pozostałam zachowawcza i postawiłam na czerń w klasycznym wydaniu. Ołówkowa spódnica (w którą w końcu bez oporów się mieszczę i związku z tym znów intensywnie użytkuję) oraz proste botki. Jedyną małą ekstrawagancję stanowi mała, kopertowa torebka, kupiona ostatnio na wyprzedaży.

DSC_0297.JPG


DSC_0298.JPG


DSC_0307.JPG


DSC_0314.JPG


DSC_0318.JPG


DSC_0335.JPG


DSC_0337.JPG


DSC_0340.JPG


DSC_0347.JPG


DSC_0349.JPG


DSC_0351.JPG


DSC_0353.JPG
zdjęcia- Paula

płaszcz- camaieu
spódnica- nn (targ)
buty- spn (zalando)
torebka- stradivarius
okulary- adidas (tkmaxx)
zegarek- nn

A na deser moja piękna Pani Fotograf
DSC_0294.JPG


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.