Lista blogów » Różnotematycznie.
PARKA I JEANSY
Zobacz oryginał pon., 28/12/2015 - 11:55Hej!
Nie wiem, jak Wy, ale ja lubię ten czas między Świętami a Nowym Rokiem. Zawsze skłania mnie do podsumowania tego, co wydarzyło się w mijającym roku. Nie robiłam listy postanowień i myślę, że wyszłam na tym całkiem dobrze. Nie lubię tej presji, która potem by nade mną ciążyła i jestem pewna, że tylko by mi przeszkadzała. A tak... osiągnęłam w tym roku bardzo dużo - tylko dzięki własnej motywacji, bez żadnych noworocznych postanowień, ale z uśmiechem na twarzy i chęcią do działania. Kiedyś zawsze pisałam sobie wszystko dokładnie na pięknie ozdobionej kartce, która nierzadko lądowała głęboko w szufladzie i którą później wyrzucałam przez przypadek z niepotrzebnymi papierami... Wiecie, taki słomiany zapał - "na chwilę". Jednak podsumowanie sukcesów i porażek przyszykuję sobie bardzo skrupulatnie - aby później wyciągnąć wnioski. Zawsze staram się robić to jeszcze przed Sylwestrem, a ten już lada chwila. Przy okazji - jeśli nie wiecie, co na siebie założyć, może zainspirujecie się w sklepie https://www.chiclook.pl/, w którym znajdziecie markowe ubrania, obuwie i dodatki w różnych stylach.
Mam dziś dla Was stylizację jeszcze sprzed Świąt. Dawno nie miałam na sobie tej parki i szczerze mówiąc już zapomniałam, jaka jest wygodna i praktyczna. Z resztą ten model akurat nigdy mi się nie znudzi (zwłaszcza, że dość długo nie wyciągałam go z szafy). Poza tym mam na sobie brązową bluzkę, czarne koturny (równie dawno nienoszone), apaszkę i ciemne jeansy, które kupiłam na jesień. Są chyba moim jedynym, "nierurkowym" modelem - zdecydowaną większość w mojej szafie stanowią bardziej dopasowane spodnie. W rurkach po prostu najlepiej się czuję. Chociaż przyznam, że spodnie z dzisiejszej notki są miłą odmianą. Usta dla odmiany w kolorze krwistej czerwieni :)
Mam dziś dla Was stylizację jeszcze sprzed Świąt. Dawno nie miałam na sobie tej parki i szczerze mówiąc już zapomniałam, jaka jest wygodna i praktyczna. Z resztą ten model akurat nigdy mi się nie znudzi (zwłaszcza, że dość długo nie wyciągałam go z szafy). Poza tym mam na sobie brązową bluzkę, czarne koturny (równie dawno nienoszone), apaszkę i ciemne jeansy, które kupiłam na jesień. Są chyba moim jedynym, "nierurkowym" modelem - zdecydowaną większość w mojej szafie stanowią bardziej dopasowane spodnie. W rurkach po prostu najlepiej się czuję. Chociaż przyznam, że spodnie z dzisiejszej notki są miłą odmianą. Usta dla odmiany w kolorze krwistej czerwieni :)
kurtka - Goodlookin
spodnie - Cubus
buty - Shoesday
bluzka - New Look
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.






























