Lista blogów » Lilly Marlenne by Mar

Like a Parisian Woman

Zobacz oryginał


Podczas sprzątania szafy znalazłam swój stary (bo jeszcze na pierwszych studiach nabyty) beret. Z kokardą. I z antenką.


Długom się namyślała nad tym, czy ten beret próbować nosić, czy lepiej - sprzedać komuś, kto może wyglądać w nim o wiele ode mnie lepiej.
Kupiłam go kilka lat temu, na allegro, w czasach, gdy na głowie miałam zamiast fryzury coś na kształt hełmu (aczkolwiek bardzo to swoje coś na głowie lubiłam) - wiadomym jest, że po przymierzeniu beret wylądował na dnie szafy.

Nie mógł wtedy wyglądać na mnie dobrze, bo... po prostu nie mógł, uwierzcie ;P
Wylądował więc tam przy towarzyszącym temu bólu mego serca, bo beret sam w sobie uważałam wówczas za piękny.

No więc - wypadł był mi wprost pod nogi ostatnio.
Podniosłam, przymierzyłam i - słuchajcie! okazało się, że nie jest źle! że nie straszę!
A nawet (nie do wiary!) wyglądam w nim prawie... jak paryżanka!

Zatem - postanowione! Trzeba było wyszperać w szafie jeszcze coś, co wyglądałoby w miarę szykownie i elegancko. Żeby - wiecie, rozumiecie - można było taki beret bez skrępowania po moim mieście nosić.
No bo tak do puchowej, grubej kurtki (w której póki co mi najlepiej, bo nadal bardzo marznę i podziwiam Was skrycie, że paradujecie już po ulicach w tych cieniutkich sweterkach, lekkich trenczykach i prawie przezroczystych rajstopach, czemu upust na swoich blogach dajecie ;)) to trochę głupio taki beret. I to beret z kokardą jeszcze.

Udało się! 

Po pierwsze - okazało się, że mam w szafie sukienkę, która jest stosunkowo elegancka, odpowiedniej dla mnie długości i z dość grubego materiału.

Po drugie - w szufladzie znalazłam grube (100 albo 120 DEN, teraz już nie pamiętam) rajstopy. Takie kryjące. Innych w czarnym wydaniu nie uznaję. Cienkie rajstopy noszę tylko jasne. Te muszę mieć jak najcieńsze. W innych kolorach cienkie rajtki wydają mi się mało eleganckie.

Po trzecie - tak! udało się! moje szpilki nadają się do założenia! koty nie obgryzły mi obcasów, a fleki są na swoim miejscu! nie zostawiłam ich pomiędzy płytami chodnikowymi! nie będzie wstydu!

I wreszcie po czwarte - mama definitywnie stwierdziła, że jej nowy nabytek - o którym wspominałam Wam przy okazji posta, w którym chwaliłam się swoim nowym, wełnianym płaszczem od KIOMI - czyli piękny, rudy i także wełniany płaszcz marki mint & berry wcale a wcale jej się nie podoba i... tak po prostu mogę go wziąć!


Tak wiele szczęścia, tak wiele radości :D


Mając skompletowany taki piękny zestaw mogłam już "wozić" się po mieście ;)

Efekty tego wożenia się "na parysko" uwieczniliśmy razem z MOFem w sobotę.

Plenery które Wam tu prezentuję są dwa: 

Park Helenów - bardzo urokliwe łódzkie miejsce, w obrębie ulic: Północnej, Smugowej i Źródłowej. Kto jest z Łodzi, a jeszcze tam nie był - zapraszam do parku bardzo serdecznie! 
Są stawy, jest grota, są kaczki, mostki i fajne schody, na których można się polansować, złamać nogę albo poćwiczyć uda.
Tych spoza Łodzi też zapraszam.
Oprócz kaczek mamy tam jeszcze bardzo towarzyskie i bardziej od krakowskich smukłe gołębie.

Drugi - to dobrze już znana Wam z niektórych moich postów Manufaktura.

2.jpg

8.jpg
11.jpg
14.jpg
12.jpg






Gdyby ktoś z Was uznał, że beret jest piękny i koniecznie musi go mieć - nic prostszego!
Bodajże przedwczoraj wpisałam w google hasło "beret z kokardą" i okazało się, że ktoś takie berety nadal robi - identyczne!
Taki sam beret, w podobnej cenie za jaką i ja go kupiłam - około 20, 30 złotych - ktoś nadal produkuje, w związku z czym jest on do dostania w kilku sklepach internetowych z rękodziełem i nakryciami głowy.
Nazwy wytwórcy nie znalazłam, więc ja będę go konsekwentnie podpisywać jako no name.

13.jpg

9.jpg

3a.jpg

6.jpg

5.jpg

1.jpg

Do zestawu dobrałam dobrze znane Wam już okulary, które miesiące temu nabyłam w Rossmannie, moje ukochane, skórkowe rękawiczki, wspominaną w poprzednim poście kopertówkę i szalik z H&M'u.

7.jpg

Trochę żałuję, że z racji tego, iż pomimo słonecznej aury marzłam wierutnie nie udało nam się zrobić żadnych zdjęć w samej sukience - bez płaszcza.
Ale sukienka zostanie obfotografowana, nie martwcie się, jeszcze przyjdzie na nią czas ;)

Płaszcz - mint&berry
Sukienka - H&M
Beret - no name (Allegro)
Kopertówka - no name (Allegro)
Rękawiczki - Nashe
Okulary - Rossmann
Szalik - H&M
Rajstopy - Gatta
Buty - H&M

cos_co_nie_wiem.jpg






O, proszę - a to dowód na to, że w parku były kaczki ;) uważam, że to zdjęcie jest najbardziej urocze z całej sesji ;)
w przeciwieństwie do MOFa, który twierdził, że jest koszmarne, wstrętne i był przeciwny wrzucaniu go na bloga ;P

ale jakże mogłam Wam nie pokazać kaczek?

A!
Byłabym zapomniała!

Pamiętacie, jak w poprzednim poście chwaliłam się, że wygrałam w cotygodniowym konkursie
"WOW Tygodnia" portalu FashionWall?
Okazało się, że zajęłam też czwarte miejsce w ichnim konkursie "WOW Miesiąca" :)!!!
Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy głosowali tam na moje stylizacje :)

Jako nagrodę otrzymałam ten naszyjnik z limitowanej edycji biżuterii firmy Monopolka:


konkurs.jpg

To znaczy - fizycznie jeszcze go nie otrzymałam, ale liczę na to, że przyjdzie do mnie niebawem: razem z bonem na zakupy w MOODO i innym wisiorem z Monopolki, na który wymieniłam w zeszłym tygodniu zebrane za moją aktywność na FashionWallu wallety ;) Początkowo nie byłam zbyt uradowana nagrodą za to czwarte miejsce - nie spodobały mi się kolory kamieni.
Ale teraz mam w głowie tyle pomysłów na zestawienie prezentu z różnymi częściami mojej garderoby, że nie mogę się wprost doczekać przesyłki ;)

I... to by było na tyle, jeśli chodzi o dzisiejszy post ;)
Miałam się jeszcze pochwalić, że jakimś dziwnym cudem wygrałam rozdanie u Eweliny http://redlips-evelinafashion.blogspot.com/
(dziwnym, bo ja naprawdę do czasu mojej aktywności w blogosferze wygrałam tylko bilet do kina ;P i miałam wówczas szesnaście lat ;P a tu teraz tyle szczęścia w tak krótkich odstępach czasu ;P)
ale postanowiłam, że poczekam z tym do czasu, aż moja nagroda z SammyDress dopłynie (albo doleci) do mnie z Hong Kongu ;P

Pozdrawiam Was serdecznie, 
Wasza Mar!

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.