Czerwień - kolor miłości, siły i pewności siebie. Kiedyś w jednym z moich ulubionych programów na Discovery Channel przeprowadzano eksperyment. Sprawdzano jak mocno czerwień oddziałuje na człowieka. Po tym "seansie" - zapragnęłam mieć czerwoną sukienkę w szafie.
all photos by Perfectamente Photography
Uwielbiam eksperymenty empiryczne - lepiej do mnie przemawiają niż statystyki. O co chodziło we wspomnianym programie? Zadanie było pozornie banalne: modelka miała przechadzać się ulicą. Najpierw w sukience w naturalnym odcieniu; następnie - w identycznej sukience (fason, materiał itd.) - tylko, że czerwonej.
Pewnie zgadliście już, że czerwień przyciągała spojrzenia i przykuwała uwagę. I choć już dla samego efektu ściągania zachwyconych spojrzeń warto zainwestować w coś czerwonego - to jednak nie wszystko! W eksperymencie poszli o krok dalej...
Kazano kobiecie zaczepiać ludzi i prosić o najbardziej absurdalne rzeczy: od przeprowadzenia przez ulicę ("bo chyba skręciłam kostkę"), aż do wołania kogoś po drugiej stronie ruchliwej trasy ("bo zachrypłam, a widzę mojego znajomego!"). Domyślacie się jaki był efekt?
Tak, dokładnie. Ludzie (w szczególności mężczyźni) z radością pomagali w najgłupszych kwestiach. W czerwieni jest siła.
Czy jednak czerwień jest kolorem dla każdego? Odważę się zaryzykować stwierdzenie, że tak. Sama przez lata jej unikałam - mam dość rumianą cerę i na myśl o tym, że upodobnię się do małego buraczka, całkowicie odrzucałam ten kolor. Teraz jednak, mając swoją pierwszą czerwoną kiecę w szafie, słuchając dziesiątek komplementów i widząc jak kolor oddziałuje na obcych - zachęcam Was do znalezienia odcienia dla siebie!
W tym bowiem tkwi siła doboru kolorów: w umiejętnym zadawaniu pytań. Nie pytajmy: czy dany kolor nam pasuje. Zamiast tego: jaki odcień jest dla nas? Czerwień może wpadać zarówno w ciepłe, jak i zimne tony; być jaskrawa, z domieszką koloru pomarańczowego; strażacka, klasyczna; lub skłaniać się ku zgaszonym, ciemnym, bordowym tonom. Wybór jest ogromny - potrzeba tylko cierpliwości.

Jak nosić czerwień? Na to pytanie Wam nie odpowiem. Przecież stwierdzenie: tak, by dobrze wyglądać - nie jest odpowiedzią. Osobiście kocham łączyć ją z czernią - to chyba najbardziej klasyczne zestawienie kolorystyczne. Dobrze się czuję w czerwieni, która jest uzupełniona seksownymi dodatkami (jak szpilki czy oryginalne rajstopy), ale także elementami z przymrużeniem oka. Okulary w kształcie serc - mój wiosenny must have, dodający charakteru każdej stylizacji.
A Wy, macie coś czerwonego w szafie? Lubicie ten kolor? ;)
Dress: Bershka || Jacket: H&M || Tights: Black-Garden || Shoes: don't remember || Glasses: no name