Lista blogów » VamppiV - fashion & makeup

Outfit #72 - Wings of Butterfly

Zobacz oryginał



Tym razem: krótko i na temat. Bez spektakularnej sesji (ostatnia rozwaliła system, teraz będzie mi ciężko samą siebie zadowolić ;)), za to ze zdjęciami zrobionymi na... ściance! Gdy w weekend byłam wolontariuszką przy okazji wyborów Miss Polski na wózku 2014, do jednego z moich obowiązków należało pilnowanie castingu do agencji modelek Butterfly. Nikogo chyba nie zdziwi, że i ja się zgłosiłam ;) A skoro foty wyszły fajnie, a zestaw, który miałam na sobie ostatnio należy do moich ulubionych - pora na notkę i o ciuchach słów kilka!


photoshop by me
DG7_3980.JPG

Jak pewnie część z Was zdążyła zauważyć - czerń i biel władają moim sercem. Do tej pory mogliście obserwować je w przeróżnych wzorzystych kombinacjach. Połączenie kropek z krzyżami, czaszek w różnych rozmiarach, pasków - to już tutaj było wielokrotnie. Tym razem postawiłam na prostsze rozwiązania. Ale nie nudne.

W legginsach zakochałam się całkiem niedawno - gdy wygrałam w konkursie FashionWall bon na zakupy w E-marilyn. Na pierwszy rzut oka - biel. I tyle. Wystarczy jednak spojrzeć po raz drugi, by dojrzeć kontrast.  Łączenie czerni i bieli jest modne, tym bardziej więc lubię pomysły, które po prostu są świeże. Tak jak tutaj: tył legginsów jest czarny. Po prostu.

Bluzka to mój kolejny niezwykle satysfakcjonujący łup. Uwielbiam kropeczki, a ten słodki model dorwałam w New Yorkerze za niecałe... 10 zł. Szczęście jest podwójne, bo wcześniej śliniłam się do niej, ale cenę powyżej pięciu dych uznałam za absurdalną. Takie wyprzedaże to ja lubię! 


DG7_3985.JPG

Nie byłabym sobą, gdybym nie wzmocniła dość prostej bazy jakimś wyrazistym elementem. Tym razem nawet dwoma. Stanęło na marynarce z ćwiekami (przy których wbijaniu swego czasu połamałam wszystkie paznokcie... ale było warto!) i masywnych buciorach. Zwłaszcza, że pogoda nie dopisywała i pracę co chwilę przerywał deszcz i wiatr. Buty podkreśliły, że twardo stąpam po ziemi (ach, ten profesjonalizm widoczny na pierwszy rzut oka!) i wzmocniły rockowy charakter stylizacji. Poza tym - były wygodne. A to podstawa, gdy cały dzień człowiek spędza w biegu.

Co Wy na to?

Przy okazji - zapraszam na fanpage Butterfly. Agencja dopiero się rozkręca, ale gwarantuję, że warto! :)

DG7_3983.jpg

Leggings: E-marilyn
Top: New Yorker
Jacket: Carry + DIY
Rings: H&M
Shoes: Shoelook

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.