Lista blogów » VamppiV - fashion & makeup

Outfit #71 - Running up that Hill

Zobacz oryginał

IMG_2057.JPG

Długo, naprawdę długo bałam się łączenia wzorów. Pełna zachwytu obserwowałam w czasopismach modelki ubrane w przeróżne wzorzyste kombinacje - i zawsze wyglądające dobrze.

W końcu się nauczyłam. Albo odważyłam, ciężko bowiem wyczuć różnice. Legginsy znajdują się w mojej szafie już od kilku miesięcy. Spodobały mi się od razu, gdy je ujrzałam - z jednej strony seksowne wstawki z siatki, z drugiej czaszki - mroczne, ale jednocześnie trochę humorystyczne. Przynajmniej tak mi się kojarzą. Nosiłam je zwykle do gładkich topów, aż nagle przypomniało mi się o pewnej bluzce... Gdy wyciągnęłam ją z szafy zrozumiałam, że mam komplet - prawie ten sam wzór w mniejszym rozmiarze. Teraz potrzebowałam tylko dużo wyczucia...

IMG_2059.JPG

IMG_2048.JPG

Żakiet okazał się niezbędnym elementem stylizacji - dzięki niemu wzory trochę się uspokoiły. Wcześniej - wyglądałam jakbym uciekła z cyrku. Z żakietem wszystko nabrało nowego charakteru. Zadziornego i rockowego. Wspominałam już nie raz, że uwielbiam wszelkie narzutki, prawda?

I znowu odezwało się to coś zwane Przypadkiem. Planowałam narzucić marynarkę, jednak słońce tego dnia postanowiło piec niemiłosiernie. Złapałam więc krótki żakiet z tiulowymi rękawami - na szybko, tuż przed wyjściem, nie do końca będąc przekonaną. I w tym miejscu Przypadek spotkał się z Intuicją - widzicie jak tiulowe rękawy fantastycznie korespondują ze wstawkami w legginsach? Lubię takie detale. Bardzo lubię.


IMG_2050.JPG


IMG_2052.JPG

A co z butami? Ano, panie i panowie, przedstawiam Wam moje slodkie i urocze Glanusie, pieszczotliwie nazywane Grabarzami. Nie miałam ich na sobie już od dawna. Z glanami jest taka dziwna historia: gdy widzę je na ludziach - pieję z zachwytu. Gdy sama je zakładam - czuję się jak kaczka. Moje malutkie stopy nagle stają się ogromne! Jednak każde inne buty zniszczyły by buntowniczy charakter zestawu. I wiecie co? Gdy patrzę na zdjęcia - znowu odczuwam zachwyt dotyczący tych butów. Muszę przestać zwracać uwagę na to jak wyglądają z mojej siedzącej perspektywy. Z każdej innej są boskie.


IMG_2047.JPG


IMG_2061.JPG


IMG_2063.JPG

Ciekawa jestem czy już domyśliliście się kto jest autorem zdjęć? Nie kto inny jak Klaudia Woźniak. Dwukrotnie mogliście już u mnie podziwiać jej prace. Klaudia, nie dość, że nieziemsko uzdolniona, to jeszcze ciągle się rozwija. Ja od pewnego czasu nie mogę oderwać oczu od jej prac - cuda. Uwielbiam młodych zdolnych ludzi, którzy walczą o marzenia. 

Zapraszam do oglądania! :) Ja wracam do swoich zajęć - wróciłam z Finałów Miss Polski na wózku 2014, w trakcie których byłam wolontariuszką. Teraz ogarniam zdjęcia na fanpage'u i próbuję napisać krótką relację na Rozkosze Umysłów. Oprócz tego kilka rozkopanych projektów literackich... i kolejny konkurs, który dla Was szykuję. Uwielbiam dni wypełnione zajęciami po kres godzin!


IMG_2080.JPG


IMG_2089.JPG


IMG_2100.JPG


IMG_2123.JPG


IMG_2125.JPG


IMG_2129.JPG


IMG_2131.JPG


IMG_2135.JPG


IMG_2136.JPG


IMG_2138.JPG

Top: SinSay
Legginsy: Black-Garden
Jacket: Stradivarius
Earrings: Restyle
Bracelet: no name
Shoes: Digger


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.